2012-01-09
Wiem, co jem
Kolorowe produkty z dużą ilością konserwantów, gazowane napoje, kaloryczne słodycze kuszące ze sklepowych półek - racjonalne odżywianie i odpowiedni wybór składników spożywczych to dziś prawdziwe wyzwanie! Tylko nieliczni z nas wiedzą co i w jakich ilościach jeść, aby nie szkodzić swojemu organizmowi.
Jemy zalecanych 5 posiłków dziennie, dostarczamy organizmowi odpowiednią dawkę witamin, a nasz karnet na siłownię jest przez nas regularnie wykorzystywany. Pomimo tych wysiłków "waga" ani drgnie! Dlaczego? Mogą być to objawy choroby lub nieprawidłowego odżywiania się - dlatego wszelkie wątpliwości warto skonsultować z dietetykiem.
Otyłość po mamie... Otyłość to zmora XXI wieku. Tym bardziej, że problemy z nadwagą mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenia. Jednak nie tylko nasze genetyczne predyspozycje mają tu znaczenie. Brytyjscy naukowcy udowodnili bowiem niedawno, że zdrowa dieta w czasie ciąży może zmniejszyć prawdopodobieństwo, że dziecko w przyszłości będzie miało problemy z nadwagą lub rozwinie się u niego cukrzyca. Dlatego to co jemy ma ogromny wpływ nie tylko na naszą masę ciała, ale również na zdrowie przyszłych pokoleń.
Do niedawna nadwaga wydawała nam się głównie problemem estetycznym. Jednak dziś wszyscy już wiedzą, że dodatkowe kilogramy to przede wszystkim większe zagrożenie chorobami układu krążenia, cukrzycą czy niektórymi rodzajami nowotworów. Tymczasem, z podsumowania pierwszego etapu badań w ramach programu naukowego PONS wynika, że aż 80% przebadanych Polaków w wieku 45-64 lata (w tym 51% kobiet i 49% mężczyzn) ma nadwagę lub cierpi na otyłość. Problem dotyczy także młodszych grup wiekowych, począwszy od niemowląt i przedszkolaków. Często z nadwagą borykają się całe rodziny, które usprawiedliwiają się skłonnościami genetycznymi. Jednak eksperci przekonują, że to złe nawyki żywieniowe są głównym winowajcą takiej sytuacji. - Można skutecznie walczyć o prawidłową masę ciała. Ważne jednak, aby wiedzę o odchudzaniu i żywieniu czerpać od specjalistów, a dietę poprzedzić konsultacją z dietetykiem. Działanie na własną rękę może nam bowiem bardziej zaszkodzić niż pomóc - mówi dr Edyta Mądry z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej oraz Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Specjalista na ratunek... Wielu z nas wydaje się, że sami jesteśmy w stanie oszacować, jakie produkty mogą nam szkodzić, a które są dla nas zdrowe. Jednak to zadanie nie jest wcale proste. Dietetyka bowiem to specjalistyczny obszar wiedzy, zarezerwowany albo dla pasjonatów, albo dla tych, którzy chcą z nią związać swoją karierę zawodową. Zapotrzebowanie na tego typu fachowców jest spore, a rozpiętość dziedziny bardzo szeroka. Oprócz dietetyki klinicznej, która ma służyć głównie profilaktyce chorób cywilizacyjnych (otyłości, cukrzycy, chorób układu krążenia), leczeniu chorób żywieniowych oraz zapobiegać niedożywieniu, istnieją inne specjalizacje dietetyki - sportowa, w odnowie biologicznej czy dietetyka w turystyce i rekreacji. - Dietetyka to obszar w nauce o żywieniu, który bardzo szybko się rozwija. Na rynku potrzebnych jest coraz więcej specjalistów z tej dziedziny - mówi dr Edyta Mądry - Wielu młodych ludzi dostrzega problem racjonalnego żywienia i zdaje sobie sprawę, jak istotną kwestią dla każdego z nas jest zdrowa dieta. Dlatego zainteresowanie tym kierunkiem ciągle wzrasta.
Często to nie ilość spożywanego jedzenia, a jego jakość i sposób łączenia produktów wpływa na stan naszego zdrowia i figurę. Dlatego tylko profesjonalnie dobrana dieta może zdziałać wiele dobrego - oprócz osiągnięcia optymalnej masy ciała, możemy zyskać większą dawkę energii i dobrego samopoczucia.Polacy zaczynają zdawać sobie sprawę, że hasło "epidemia otyłości" dotyczy już nie tylko naszych sąsiadów z Zachodu. Warzywa, owoce i ekologiczne produkty to artykuły spożywcze, które na co dzień powinny występować w naszej diecie. Jednak jeśli nie wiemy, jak komponować posiłki, aby były jednocześnie odżywcze i zdrowe, nie ryzykujmy i poprośmy o radę specjalistę.
2011-11-28
Eko - Kosmetyki dynamicznie rozwijający się trend na rynku czy zwykły chwyt marketingowy?
Ekologiczne kosmetyki stały się ostatnio tak samo modne jak zdrowy styl życia czy jedzenie. Dziś niemal wszystko jest "eko", "bio" czy "natural". Obecnie to jeden z najsilniej rozwijających się trendów na rynku. Ale czy kosmetyki określane mianem naturalnych naprawdę nimi są, a może to zwykły chwyt marketingowy, poprzez który producenci chcą nam sprzedać bezwartościowy produkt za duże pieniądze?
Kosmetyki ekologiczne postrzegane są jako towar luksusowy, trudno dostępny i dużo droższy od znanych marek na rynku. Dla jednych to wielka zaleta, dla innych ogromna wada. Producenci często wykorzystują panującą modę i niewiedzę konsumentów, nadając swoim produktom miano ekologicznych, choć te niewiele mają z nimi wspólnego. W kremach, balsamach, dezodorantach czy szamponach coraz częściej występują wyciągi z roślin i choć czasem stanowią zaledwie kilka procent, to ich producentom nie przeszkadza, aby na opakowaniu znalazła się etykieta z napisem "eko". Brak uregulowań prawnych w Polsce, jak i w całej UE sprawia, że określenia: "organiczny", "bio" czy "naturalny" atakują nas ze wszystkich stron. Dziś wchodząc do sklepu lub oglądając reklamy w telewizji można mieć wrażenie, że kosmetyki syntetyczne zostały w pełni wyparte przez ekologiczne. - Określenie kosmetyku "naturalnym" wymaga całego procesu, który jest związany nie tylko z jego składem, ale także produkcją, a ta musi być prowadzona z poszanowaniem dla środowiska. Pomimo prawnego chaosu, istnieją wytyczne, które narzucają powstawanie takiego kosmetyku, a także producenci, którzy w pełni przestrzegają tych reguł - wyjaśnia Agnieszka Stateczna-Mędrek, menadżer działu badań i rozwoju Natura Officinalis. - Kosmetyk naturalny zawiera minimum 95% składników pochodzenia naturalnego, z czego 50% z nich zebrana jest z upraw ekologicznych. Dopuszczalne jest 5% pochodzenia syntetycznego, dzięki którym otrzymujemy produkt odpowiedniej jakości. W przypadku kosmetyków organicznych, aż 95% składników pochodzi z upraw ekologicznych. Pozyskiwane są np. przez tłoczenie na zimno czy poprzez naturalną hydrolizę. Udokumentowaniem tego są certyfikaty przyznawane przez specjalne organizacje, tj. Ecocert, NaTrue, Cosmos czy BDIH. Jednak mogą one dotyczyć pojedynczych składników lub całego kosmetyku. Poprzez to, krem określany ekologicznym może mieć z nim niewiele wspólnego, bo rzeczywista zawartość wyciągu z ogórka może stanowić np. 1%, a resztę zwykła chemia.
Czytaj, oglądaj i wąchaj
Obecnie w każdym sklepie drogeryjnym można znaleźć masę kosmetyków ekologicznych. Te produkty opanowały rynek, stały się symbolem dzisiejszego społeczeństwa, a dla twórców linii kosmetycznej świetnym chwytem marketingowym. Jak radzić sobie w gąszczu uginających się półek sklepowych, tak by świadomie wybierać to czego chcemy, a nie to co widzimy w reklamie? - Czytać, czytać i jeszcze raz czytać etykiety. Oznaczenie INCI, choć pisane drobny drukiem, może nam wiele wyjaśnić i rozwikłać tajemnicę "pseudo eko" kosmetyku. Wystrzegajmy się tych, które mają w swoim składzie syntetyczne dodatki, takie jak: parfume, fragrance, silikon, parafina, olej mineralny czy parabeny. Te oznaczenia nie mają nic wspólnego z naturalnymi - stwierdza Agnieszka Stateczna - Mędrek. - Warto pamiętać, że składniki podane są w odpowiedniej kolejności rosnącej, od składnika którego jest najwięcej do tego, którego jest najmniej. Jeżeli jednak czytanie składów jest dla nas nie do przejścia, pozostaje sprawdzanie certyfikatów, które przyznaje się ekologicznym produktom. Warto także przy wyborze kosmetyków zwrócić uwagę na kolor opakowania. Zielony kartonik jest celowym chwytem marketingowym, gdyż utarte stereotypy sprawiają, że kojarzy się ono z naturą i ekologicznym produktem. Jednak wygląd nie zawsze świadczy o tym, czym jest produkt. Zazwyczaj im mniej jest kolorów na opakowaniu, tym bardziej nadaje się ono do recyklingu lub jest biodegradowalne. Równie istotną rzeczą jest zapach, który dla niektórych jest nie do przyjęcia. Kosmetyki ekologiczne nie pachną intensywnie. Jest to ich cecha charakterystyczna. - Kosmetyki naturalne mają zapach pochodzący z surowców naturalnych. Kompozycje zapachowe nie wnoszą żadnych wartości odżywczych do produktu, a jedynie mogą zaszkodzić.Kosmetyki naturalne są coraz bardziej popularne. Możemy je kupić w sieciowych perfumeriach, aptekach czy supermarketach. Ich ceny są zróżnicowane - od tanich do bardzo drogich. Jednak warto ich używać, a także świadomie podejmować decyzję o ich zakupie.
Eko certyfikaty
O naturalności kosmetyku świadczą certyfikaty wydawane przez niezależne instytucje. Nie ma jednego ogólnego systemu, który decyduje o przyznaniu tego symbolu. Do najważniejszych należą:
BDIH - niemiecka instytucja, która przed producentami stawia szereg wymagań. Surowce roślin wykorzystywanych do produkcji muszą być pozyskane z kontrolowanych upraw ekologicznych lub certyfikowanych dzikich zbiorów. Kosmetyki nie mogą być testowane na zwierzętach, a przez cały okres produkcji nie mogą się w nich znaleźć syntetyczne barwniki, zapachy, silikony, produkty petrochemiczne, składniki pochodzące od martwych zwierząt czy też naświetlania radioaktywnego. Dopuszczalne jest stosowanie kilku konserwantów identycznych z naturalnymi, jednak producent korzystając z tego prawa musi napisać o tym na opakowaniu. Ponadto produkcja nie może mieć zgubnego wpływu na środowisko, a opakowanie musi nadawać się do recyclingu.
ECOCERT - jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem w Polsce. Kosmetyk, który ubiega się o ten znaczek musi zawierać 95% składników naturalnych, gdzie 50% z nich stanowią rośliny z upraw ekologicznych. Wykaz tych składników musi być umiejscowiony na opakowaniu z wyszczególnieniem wszystkich ingrediencji. Każdy produkt podlega certyfikowaniu osobno, dlatego też możliwe jest, że dany producent kosmetyków ekologicznych oferuje swoim konsumentom wersje syntetyczne.
COSMEBIO - wywodzi się z Francji. Producentom przyznaje znaczki BIO i ECO. Firmy o niego się ubiegające dla swoich wyrobów muszą mieć w ich składzie 95% składników naturalnych, które w pełni pochodzą z upraw biologicznych. Niedopuszczalne jest stosowanie zapachów syntetycznych, konserwantów, barwników czy też substancji pochodzenia petrochemicznego.
COSMOS - jest certyfikatem stworzonym wspólnie przez kilka europejskich organizacji, tj. Ecocert, Cosmebio, ICEA, BDIH, Soil Association. Instytucja ta powstała z powodu coraz większych wymogów wobec kosmetyków naturalnych oraz próby ujednolicenia prawa. COSMOS określa precyzyjnie ile procent składników może znaleźć się w kosmetyku, aby zostały uznany za ekologiczny. Według tego certyfikatu preparaty dzielą się na dwie grupy: ekologiczne, których zawartość stanowi 20% składników ze zbiorów rolnictwa ekologicznego oraz naturalne, w których dopuszczalne jest 5% składników syntetycznych. Opakowanie oraz proces produkcji nie może obciążać środowiska i musi nadawać się do recyklingu.
Nowości z linii Natura Officinalis można nabyć w sklepach sieci Superpharm, Rossman oraz na: www.naturaofficinalis.com
2011-11-28
Zdrowie w genach
Niektórzy wierzą, że nasza przyszłość zapisana jest w gwiazdach. Ci bardziej sceptyczni mówią, że los jest ślepy i nie mamy na niego wpływu. Jednak dzisiejsza nauka znalazła sposób, by bez wróżenia z fusów przewidzieć co może stać się z nami i naszym zdrowiem za kilkanaście lat. A my dzięki tej wiedzy już dziś możemy wpłynąć na jakość naszej przyszłości. Wszystko to dzięki innowacyjnym badaniom DNA.
Oczy po babci, nos po mamie, uśmiech po tacie. Każda cząsteczka naszego ciała została zbudowana na podstawie kodu genetycznego, który odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Wzór, według którego jesteśmy stworzeni, to nasze DNA. Jednak zawiera ono nie tylko informacje o przeszłości, naszych rodzicach czy dziadkach, ale również kryje wiele cennych danych o naszym przyszłym rozwoju, zagrożeniach dla zdrowia i predyspozycjach do chorób. Dlatego warto udać się na badania genetyczne i rozszyfrować choć fragment swojego kodu DNA.
Zły wynik - dobre perspektywy. Szacuje się, że każdego roku w Polsce choroby nowotworowe zabijają dwa miasta wielkości Gdańska. Duża część z tych osób traci swoją szansę na przeżycie ze względu na późną diagnozę. Większość zmian onkologicznych ma podłoże genetyczne, jednak w dużej mierze to od środowiska, w którym żyjemy i naszych działań zależy czy gen taki się uaktywni. Dlatego znając wcześniej zagrożenie możemy chronić swój organizm. Na tym właśnie polega przewaga badań genetycznych nad standardowymi analizami. Zły wynik w tym wypadku to nie wyrok, a szansa i wskazanie obszaru naszego organizmu, o który musimy szczególnie dbać w przyszłości. - To, że posiadamy jakąś mutację genu nie oznacza, że w stu procentach zachorujemy. Jednak dzięki takiej informacji możemy odpowiednio zmienić nasz styl życia, częściej wykonywać badania profilaktyczne i kontrolować, czy gen ten nie uległ ekspresji i nie zaczął być aktywny - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni w poznańskim szpitalu Med Polonia, gdzie przeprowadzane są testy DNA. - Nawet, jeśli tak się stanie, to dzięki stałej kontroli i szybko wykrytym zmianom mamy ogromne szanse na całkowite wyleczenie pacjenta. Dlatego też coraz więcej osób, chcąc być świadomym stanu swojego zdrowia, decyduje się wykonać testy DNA pod kątem potencjalnych chorób, które im zagrażają.
Dzięki badaniom genetycznym możemy dowiedzieć się nie tylko na co zachorujemy, ale również pomóc wyleczyć schorzenia, na które cierpimy obecnie. Dzięki odpowiednim testom możemy sprawdzić czy leki, które stosujemy w terapii wykrytych już wcześniej schorzeń działają efektywnie i czy nie wywołują u nas niepożądanych skutków. Z analizy naszego DNA dowiemy się, jaki wpływ mają na nasz organizm różne preparaty farmakologiczne. Test taki pozwala na poznanie indywidualnej wrażliwości na leki, a tym samym uniknięcie przyjmowania środków, które nie działają na nasz organizm, a czasami są dla niego wręcz szkodliwe i toksyczne.
Z pokolenia na pokolenie. Badania genetyczne dają dziś nieograniczone możliwości. Cały proces analizy odbywający się w laboratorium jest bardzo skomplikowany. Jednak proces pobrania próbki od pacjenta jest wyjątkowo prosty. Do wykonania wszelkiego rodzaju analiz związanych z naszym DNA wystarczy jedynie mała próbka śliny. To na jej podstawie zostaną przeprowadzone niezbędne testy. Badanie to jest więc zupełnie nieinwazyjne i bezbolesne, dlatego można przeprowadzać je w każdym wieku. Jednak istnieją pewne klauzule czasowe, kiedy zdecydowanie powinniśmy zastanowić się nad wykonaniem analizy DNA. Badania te zalecane są bowiem szczególnie osobom po 50. roku życia, gdyż im jesteśmy starsi tym więcej mutacji pojawia się w naszych genach. Dlatego również kobiety, które decydują się na dziecko po 35. roku życia powinny poddać się takim testom, najlepiej razem z partnerem. Świadomi rodzice badania DNA mogą wykonać jeszcze przed poczęciem dziecka. - Większe prawdopodobieństwo dziedziczenia choroby przez dziecko zachodzi wtedy, gdy przynajmniej jeden z rodziców jest bezobjawowym nosicielem defektu w obrębie genomu - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska. - W 95% przypadków wyniki takich testów nie dają żadnych powodów do niepokoju. Natomiast pozostałe 5% rodziców otrzymuje szansę na decyzję o posiadaniu potomstwa w ogóle lub przygotowanie się i podjęcie świadomej decyzji co do leczenia czy rehabilitacji dziecka, u którego mogą wystąpić wady wrodzone.
Genetyczny styl. Badania genetyczne jednak nie wiążą się tylko z chorobami i ich zapobieganiem. DNA ma również wpływ na nasz styl życia, dietę czy uprawiane sporty. Dlatego jeśli zastanawiasz się czy lepszy dla ciebie jest trening siłowy, czy wytrzymałościowy, jakie suplementy diety powinieneś stosować i czy codzienne picie kawy ma szkodliwy wpływ na twój organizm - powinieneś również udać się do laboratorium. Wiele kwestii związanych z twoim życiem codziennym wiąże się bowiem z uwarunkowaniami genetycznymi. - Specjalnie przygotowany zestaw badań pozwala precyzyjnie dobrać dietę do naszego organizmu. Pokaże czy będziemy mieć efekt jojo po jej zakończeniu, a nawet czy występuje u nas gen podjadania - mówi Piotr Staniszewski wiceprezes firmy Swiss DNA Center, dystrybutora testów genetycznych. - Rezultat testów to nie tylko suma naukowych analiz, ale także wskazania jak postępować ze swoim zdrowiem na co dzień. Dzięki temu wyniki badań i opis są zrozumiałe nie tylko dla lekarzy, ale również dla przeciętnego pacjenta.
Dzięki nowoczesnej nauce, bez gwiazd i korzystania z kryształowej kuli możemy sprawić, że będziemy zdrowsi w przyszłości. Dlatego warto się zbadać i poznać swój organizm, aby wiedzieć kiedy i jak reagować na zmiany zachodzące w naszym organizmie i być o krok przed chorobą.
2011-09-26
Wybielaj świadomie
Codzienne nawyki - papierosy, kawa, herbata - sprawiają, że zęby żółkną lub ciemnieją, a to rzutuje na nasz wizerunek. Najprostszym sposobem na pozbycie się niechcianego problemu jest coraz popularniejsze wybielanie. Zabieg jest szybki, bezbolesny i dzięki swojej popularności coraz tańszy. Przeprowadzany pod kontrolą lekarza jest całkowicie bezpieczny. Nie uszkadza szkliwa. Jedyne krótkotrwałe dolegliwości, jakie mogą po nim wystąpić, to nadwrażliwość zębów, ich zbyt małe rozjaśnienie czy miejscowe podrażnienie dziąseł.
Przygotować się do białego uśmiechu. Decyzja o wybielaniu zębów nie należy do tych, które możemy podjąć spontanicznie przechodząc obok gabinetu stomatologicznego. Rzetelna konsultacja lekarza przed zabiegiem może nam zagwarantować lepsze efekty i pełne zadowolenie z nowego uśmiechu. Z wybielania mogą skorzystać tylko te osoby, które mają w pełni wyleczone zęby. Pacjenci z próchnicą czy defektami szkliwa muszą najpierw poddać się kompleksowemu leczeniu. Dopiero po pozytywnej ocenie stanu uzębienia lekarz może dobrać najodpowiedniejszą metodę. Zabieg wybielania zdecydowanie odradza się kobietom w ciąży, mamom karmiącym piersią oraz pacjentom poniżej 16 roku życia.
Bardzo ważne jest właściwe przygotowanie, bez którego samo wybielanie na niewiele się zda. To, co istotne, to usunięcie wszelkich nalotów nazębnych dzięki profesjonalnemu oczyszczaniu. Profilaktycznie warto też zabezpieczyć się przed ewentualną nadwrażliwością zębów, która może pojawić się po wybielaniu. Stosowanie odpowiednich past i płukanek przepisanych przez specjalistę, to zadanie do wykonania na ok. 1-2 tygodnie przed zabiegiem. Taka profilaktyka zmniejszy ryzyko pojawienia się bólu, czy innych dolegliwości zaraz po zabiegu.
Śnieżna biel. Pożądany kolor zębów można uzyskać na różne sposoby. Jednym z nich jest wybielanie gabinetowe. To najszybszy tego typu zabieg. - Po oczyszczeniu zębów z osadów, lekarz nakłada żel ochraniający na dziąsła i utwardza go lampą UV. Następnie nakłada na zęby preparat wybielający i naświetla go przez 15 minut. Dla najlepszego efektu cykl taki powtarzany jest 3-4 krotnie w ciągu jednej wizyty - mówi Tomasz Niedźwiedzki, stomatolog z Centrum Stomatologii Candeo. Właściwie w ciągu jednej godziny widać już efekty.
Wybielanie nakładkowe to już zajęcie na dwie wizyty. Jak wyjaśnia Tomasz Niedźwiedzki z Candeo, pierwsza z nich skupia się na wstępnym badaniu, usunięciu osadów nazębnych i pobraniu wycisków obu łuków zębowych pacjenta. Podczas drugiej wizyty lekarz wręcza pacjentowi przygotowane przez technika nakładki na zęby i strzykawki z żelem wybielającym, które należy zakładać na noc przez maksymalnie 2 tygodnie, z przerwami co 2-3 noce. Oczywiście intensywność wybielenia pacjent może sam ustalić i w momencie zadowalającego wybielenia przerwać.
Niejednokrotnie, mimo naturalniej bieli zębów, efekt olśniewającego uśmiechu psuje kamień i osad nazębny. Wówczas należy zapytać stomatologa o piaskowanie. Piaskowanie polega na usunięciu osadu przy użyciu strumienia drobnego proszku z wodą, kierowanego pod kontrolowanym ciśnieniem na powierzchnię zęba. Zabieg trwa około 15-20 minut w zależności od ilości osadów na powierzchni zębów i zapewnia znaczną poprawę estetyki jamy ustnej.
A po zabiegu - dieta. Wybielanie zębów z pewnością nie ubarwi nam dwutygodniowej pozabiegowej diety, nie bez powodu nazywanej "białą". - Po wybielaniu musimy zrezygnować z pokarmów i napojów, które zawierają intensywne barwniki, takich jak kawa, herbata, napoje gazowane, czerwone buraki, barszcz, szpinak, jagody czy czerwone wino - wylicza doktor Niedźwiedzki z Candeo. Nieprzestrzeganie tych restrykcji, uciążliwe szczególnie dla kawoszy, którzy nie wyobrażają sobie poranka bez kofeiny, może sprawić, że po wybielaniu nie pozostanie ani śladu. Częściowo odwodnione szkliwo wraca do stanu sprzed zabiegu, intensywnie chłonąc płyny z jamy ustnej. Z podobną uciążliwością spotkają się palacze, którzy powinni zrezygnować z nałogu przynajmniej na trzy dni po zabiegu.
Jeśli myślimy o wybielaniu zębów, ale brak nam merytorycznych argumentów przemawiających za zabiegiem, warto zasięgnąć indywidualnej opinii specjalisty. A właściwe przygotowanie, poznanie procesu wybielania oraz odpowiednia troska o zęby po zabiegu, pozwolą nam cieszyć się zdrowym, estetycznym uśmiechem.
2011-09-26
Szczepiony lepiej strzeżony
Katar, kaszel, ból głowy i gardła - tych dolegliwości doświadcza w okresie jesienno-zimowym wielu z nas. Jeśli jednak towarzyszy im ból mięśni, kości, stawów, uczucie ogólnego rozbicia oraz wysoka gorączka - to może być grypa. Najlepiej więc zrobić wszystko, żeby zminimalizować ryzyko zachorowania i zaszczepić się jeszcze przed sezonem chorobowym.
Grypa rozpoczyna się najczęściej gwałtownie i od początku towarzyszą jej ostre objawy. Nie należy jej mylić z przeziębieniem, które ma wiele podobnych symptomów. Dla przeziębienia charakterystyczne jest stopniowe pojawianie się dolegliwości i nieżyt nosa, który dla przebiegu grypy nie jest typowy. Źródłem zakażenia jest chory człowiek, a zarazić się można drogą kropelkową, poprzez kontakt z przedmiotami, na których znajdują się wirusy grypy, czyli np. klamki, słuchawki telefoniczne, klawiatura komputera czy ręka podana na powitanie, którą chory przed chwilą wycierał nos. Co roku na grypę choruje od 5 do 15% ludzi na świecie. Nawet u 5 milionów z nich choroba ta przyjmuje ciężką postać, a pół miliona osób z jej powodu umiera. To znak, że grypy nie wolno lekceważyć.
Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka! Na półkuli północnej, a więc także w Polsce, najwięcej osób choruje od jesieni do wiosny. Obecnie lekarze są zdania, że najlepszą i najbardziej opłacalną metodą zapobiegania zachorowaniu jest szczepienie. Przeciwko grypie zaszczepić się może każda osoba powyżej 6-go miesiąca życia, pod warunkiem, że nie istnieją ku temu żadne medyczne przeciwwskazania (m.in. uczulenie na białko jaja kurzego). Szczególnie zaleca się szczepienia wśród osób z tak zwanej grupy ryzyka, która jest wyjątkowo narażona na powikłania. - Należą do niej osoby starsze, dzieci poniżej 2 roku życia oraz kobiety w ciąży. Szczególnie zagrożone są także osoby cierpiące na ogólnoustrojowe choroby przewlekłe, np. cukrzycę, astmę, niewydolność nerek, choroby układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, wątroby a także osoby z obniżoną odpornością - wyjaśnia Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni szpitala Med Polonia. Na zachorowanie dużo bardziej narażeni są także ci, którzy przebywają w większych skupiskach ludzi, jak zakłady pracy, biura, szkoły, szpitale, przychodnie czy komunikacja miejska.
Wbrew często powtarzanej tezie, szczepionki przeciwko grypie nie osłabiają naszej odporności. To wirusy grypy mutują, zmieniają się, co powoduje, że co roku konieczna jest produkcja nowej szczepionki z linii zalecanych przez WHO, a jej skuteczność zależy od trafności przewidywań. Dlatego też szczepić trzeba się co roku. Lekarze zalecają, by szczepić się przed sezonem grypowym, który w Polsce rozpoczyna się na przełomie listopada i grudnia. Najlepiej już we wrześniu lub październiku. - Nie ma jednak przeciwwskazań, by zaszczepić przeciwko grypie pacjenta, który zjawi się w gabinecie lekarza już w trakcie okresu wzrostu zachorowań - wyjaśnia Agnieszka Bujnowska. Dorośli uzyskują zazwyczaj pełną ochronę przed grypą po dwóch tygodniach od szczepienia. Odporność zyskujemy na 6 do 12 miesięcy, a więc mniej więcej cały sezon grypowych infekcji.
Szczepienie - to się opłaca! Jak wygląda procedura szczepienia krok po kroku? Można udać się do prywatnego gabinetu lub centrum medycznego. Tam lekarz wypisze receptę na szczepionkę, która jest dostępna na miejscu. Następnie wykonywany jest zastrzyk. Zaszczepić się możemy także w przychodni państwowej lub punkcie sanitarno-epidemiologicznym w swoim mieście. Co jednak ważne, szczepionka przeciwko grypie nie jest refundowana przez NFZ. Niezależnie więc od tego, które z tych miejsc wybierzemy, konieczne będzie jej wykupienie na własny koszt (ok. 30-50 zł).
Szczepić się warto nie tylko po to, by uchronić się przed uciążliwymi objawami grypy - wysoką gorączką, bólem mięśni czy trwającym nawet do trzech tygodni kaszlem i uczuciem ogólnego osłabienia, ale także ze względu na ryzyko wystąpienia groźnych powikłań. Szczepionka zabezpiecza nas przed zachorowaniem, a więc także przed obniżeniem efektywności i wydajności w pracy czy nieobecnościami powodowanymi złym stanem zdrowia. Nie ma więc obaw o niższe zarobki czy przestoje w interesach. Do tego cena zakupu szczepionki jest nieporównywalnie niższa od kosztów, jakie ponosi pracodawca w związku z absencją chorych pracowników. Nie bez znaczenia jest także to, że unikamy znacznie wyższych niż koszt szczepienia wydatków związanych z leczeniem.
Wystarczy kilka chłodnych dni, a już wielu z nas zostaje zaatakowanych przez wirus grypy, co może być naprawdę groźne. Zapobiec zachorowaniu można przede wszystkim prowadząc zdrowy tryb życia. Zwłaszcza jesienią i zimą warto więc zadbać o ogólną kondycję i pamiętać o dostarczaniu organizmowi odpowiedniej ilości witaminy C - najlepiej z naturalnych źródeł, jakimi są grejpfruty, cytryny czy czerwona papryka. Trzeba jednak pamiętać, że nawet przyjmowanie jej w dużej ilości ma znaczenie jedynie wspomagające. Podstawą dla przeciwgrypowej profilaktyki są szczepienia.
2011-09-06
Bij w cholesterol!
Cholesterol jest niezbędny w naszym organizmie, ale tak jak wszystko w nadmiarze, również zbyt wysokie jego stężenie może spowodować bardzo poważne problemy zdrowotne. Jak się przed nimi bronić? Gdy stężenie cholesterolu jest unormowane (poniżej 190 - 200 mg/dl), wykazuje on prawidłowe i korzystne działanie. Bierze udział w tworzeniu kwasów żółciowych i hormonów. Znajduje się między innymi w mózgu, nadnerczach, nerwach i skórze, gdzie jest niezbędny do wytwarzania witaminy D pod wpływem promieniowania słonecznego. W ciągu dnia organizm produkuje od 1 do 5 g cholesterolu, z pożywieniem pobiera ok. 0,3 - 0,6 g i wydala z żółcią około 1,3 g. Powstaje on w wątrobie, skąd krew doprowadza go do wszystkich komórek.
CHOLESTEROL - CO TO ZA JEDEN? Cholesterol jest związkiem tłuszczowym, a tłuszcze mają to do siebie, że nie rozpuszczają się we krwi. Transport tego związku odbywa się za pomocą białek. Łączy się z nimi i wtedy powstają tak zwane lipoproteiny: LDL o mniejszej i HDL o większej gęstości. LDL doprowadzają cholesterol do krwi, a HDL odprowadzają jego nadmiar do wątroby, gdzie ulega rozkładowi. To właśnie LDL, kiedy przekracza krytyczne stężenie, wiąże się z innymi substancjami i odkłada w naczyniach krwionośnych. Może to doprowadzić do miażdżycy, a nawet zawału w momencie wzrostu otłuszczenia mięśnia sercowego i dlatego LDL jest potocznie nazywany "złym" cholesterolem. W walce z nadmiarem cholesterolu kluczowe znaczenie ma odpowiedni sposób odżywiania się (tłustym produktom mówimy twarde NIE!) oraz aktywny tryb życia.
DIETA-CUD NA CHOLESTEROL. Dieta antycholesterolowa nie wymaga niezwykłych wyrzeczeń. Chyba że ktoś nie wyobraża sobie życia bez golonki, big mac'a, frytek, innych ociekających tłuszczem produktów i potraw i nie potrafi nie zjeść na raz całej czekolady bez względu na jej rozmiary. Wtedy, no cóż - stoi na przegranej pozycji i na samym czele grupy zagrożenia miażdżycą lub zawałem serca... Niezwykle istotnym czynnikiem w walce z nadmiarem cholesterolu jest błonnik pokarmowy znajdujący się w warzywach, owocach, produktach zbożowych, w tym w otrębach owsianych. Błonnik pokarmowy rozpuszczalny zmniejsza wchłanianie cholesterolu z jelita, wiąże tłuszcze i kwasy żółciowe, które wątroba wykorzystuje do produkcji cholesterolu i w ten właśnie sposób obniża jego stężenie we krwi. Dziennie nasz organizm potrzebuje od 30 do 40 g błonnika. Szczególnie bogate w błonnik są nasiona roślin strączkowych, zielone warzywa, takie jak szpinak i kapusta, a także seler, pietruszka i marchew. - Jeżeli chcemy uniknąć kłopotów związanych ze zbyt wysokim stężeniem cholesterolu we krwi, pomoże nam w tym dieta uboga w tłuszcze zwierzęce, a bogata w błonnik pokarmowy, przede wszystkim rozpuszczalny w wodzie, zawarty na przykład w otrębach owsianych - podkreśla Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, specjalista w zakresie żywienia człowieka i dietetyki, dietetyk Sante. - Ta frakcja włókna pokarmowego dostarcza w głównej mierze beta-glukanów, które między innymi wiążą kwasy żółciowe i przyspieszają ich wydalanie z organizmu, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia stężenia cholesterolu we krwi.
TROCHĘ RUCHU NIE ZASZKODZI! Sport nie tylko wpływa na poprawę kondycji i sylwetki, lecz także pomaga w walce z cholesterolem. Jazda na rowerze, basen i jogging - to najprostsze ze sposobów na dbanie o zdrowie organizmu. Osoby, które z ruchem są za pan brat, mogą również skorzystać z bogatej oferty zajęć w różnych ośrodkach fitness, których nie brakuje w większych i mniejszych polskich miastach. Do zajęć wzmacniających i kształtujących sylwetkę, a zarazem wpływających na stężenie cholesterolu we krwi, należą m.in.: ABT (ćwiczenia na brzuch, pośladki i uda), BS (rzeźbienie ciała), TBC (ćwiczenia ogólnorozwojowe wzmacniające wszystkie grupy mięśniowe) lub pilates, który wyrabia zwłaszcza mięśnie głębokie brzucha, grzbietu i miednicy. Najlepiej wybrać ćwiczenia o małej lub średniej intensywności. Dobrym wyborem są również zajęcia taneczne - dance (łączący aerobik z różnymi formami tańca), flow class (fitness plus body&mind) albo taniec brzucha (ukłon w stronę pań). Wiele osób lubi ćwiczenia z akcesoriami. Tego typu zajęcia można polecić z czystym sumieniem i tym, którzy mają problem z wysokim stężeniem cholesterolu. Taka forma ruchu poprawia wydolność organizmu i jest na pewno ciekawa. Chodząc na zajęcia na przykład ze stepu, nie tylko wzmacniamy mięśnie dolnych partii ciała, ale przy okazji poprawiamy pamięć ruchową oraz koordynację. Z kolei trening ogólnorozwojowy z wykorzystaniem ergometru wioślarskiego lub rowerku stacjonarnego poza wydolnością organizmu wzmacnia najważniejsze grupy mięśniowe. Panowie na pewno chętnie przejdą się na zajęcia wykorzystujące elementy sztuk walki, jak kick-boxing czy karate. Do wyboru, do koloru.
Firma Sante A. Kowalski sp. j. jest liderem na rynku żywności korzystnej dla zdrowia. Firma posiada pierwsze miejsce na rynku musli i produktów sojowych. W ciągu 17 lat działalności była wielokrotnie wynagradzana i wyróżniana. Portfolio firmy liczy obecnie ponad 100 produktów wspierających zdrowy tryb życia i odżywiania.
2011-09-06
Odkoduj swoje DNA w Med Polonii
Badania genetyczne dają nam dziś nieograniczone możliwości. Dzięki nim możemy zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia śmiertelnej choroby, sprawdzić reakcję organizmu na leki, a nawet dowiedzieć się, czy posiadamy gen odpowiedzialny za otyłość. Dlatego poznański szpital Med Polonia, jako pierwsza placówka w Wielkopolsce, zdecydował się włączyć do swojej oferty innowacyjne testy DNA.
Każdy człowiek ma inne predyspozycje i odmienną podatność na występowanie określonych chorób, tolerancję na leki, alkohol, wysiłek fizyczny, metabolizm cukru czy tłuszczów. Jednak dzięki stosowanym współcześnie badaniom genetycznym, polegającym na analizie naszego kodu DNA, naukowcy są w stanie przewidzieć wiele problemów zdrowotnych, z którymi może borykać się nasz organizm. Wystarczy przebadać małą próbkę śliny, by rozszyfrować nasz genetyczny kod. - Badania takie mają szeroki wachlarz zastosowań, pozwalają na odkrycie istniejących mutacji genów zanim jeszcze będą one aktywne i ujawnią się w postaci objawów chorobowych. Dzięki temu możemy podjąć odpowiednie kroki profilaktyczne mające na celu powstrzymanie pojawienia się zmian chorobowych - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni w poznańskim szpitalu Med Polonia. - Jednak testy DNA mogą dostarczyć także wielu informacji przydatnych nam na co dzień, związanych ze stylem życia, zwyczajami, nawykami i predyspozycjami.
Wiedza zdobyta podczas takich badań pozwala podjąć pacjentowi działania zgodne z jego profilem zdrowia i zacząć żyć zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyniku analizy. - Dokładność naszych testów to aż 99,67%. Dają one klarowne i spersonalizowane informacje na temat stanu zdrowia pacjenta - mówi Piotr Staniszewski wiceprezes Firmy Swiss DNA Center, dystrybutora testów. - Opracowując wynik testów łączymy wiedzę amerykańskich, szwajcarskich oraz polskich specjalistów. Wyniki analizy to nie tylko suma naukowych wniosków z opisem, ale także wskazania jak postępować ze swoim zdrowiem. Dzięki temu są one zrozumiałe nie tylko dla lekarzy, ale również dla przeciętnego pacjenta.
W Med Polonii, pierwszym ośrodku w Wielkopolsce, możemy wykonać cztery rodzaje testów genetycznych: Test Chorób Ogólnych, Test Wrażliwości na leki, Test Pokoleniowy i Test Stylu Życia. Dzięki analizie pobranej próbki śliny można określić genetyczne predyspozycje naszego organizmu do zachorowania nie tylko na nowotwory piersi, płuc, odbytu, prostaty czy czerniaka, ale także na choroby serca, Alzheimera, Parkinsona, jaskrę, stwardnienie rozsiane i wiele innych. Można także zmniejszyć ryzyko niepożądanej reakcji na leki, poznać predyspozycje dziecka do chorób dziedzicznych i dostrzec wzajemne powiązanie między dietą, sportem, życiem codziennym, a naszym DNA.
Med Polonia to prywatny poznański szpital i przychodnia. W swojej ofercie posiada szeroki wachlarz usług związanych z leczeniem i ochroną zdrowia. Placówka wyróżnia się holistycznym traktowaniem pacjenta, działaniami ukierunkowanymi na profilaktykę oraz niesieniem pomocy medycznej i operacyjnej / zabiegowej na najwyższym światowym poziomie. Opieka nad pacjentami prowadzona jest przez kilkudziesięciu lekarzy specjalistów z różnych dziedzin medycyny, którzy posiadają bogate i udokumentowane doświadczenie zawodowe zdobyte w kraju i za granicą. Lekarze specjaliści pracujący w szpitalu Med Polonia to wysokiej klasy diagności i operatorzy, a także moderatorzy podczas międzynarodowych kursów. Szpital specjalizuje się w dziedzinie nowoczesnych technik ortopedycznych i kompleksowej rehabilitacji. Ma również rozwiniętą ofertę dla kobiet i dzieci: "Med Polonia dla Malucha" i "Med Polonia dla Kobiet". Placówka ta, w oparciu o najnowsze badania, nastawiona jest na chirurgię minimalnie inwazyjną, także dziecięcą. Szpital Med Polonia posiada niezwykle sprzyjające warunki operowania, opieki lekarskiej i pielęgniarskiej oraz przystosowane pokoje pacjentów do pobytu rodzica z dzieckiem. W Med Polonii regularnie odbywają się sympozja i spotkania lekarzy - także na międzynarodową skalę, które pomagają podnosić umiejętności specjalistów i śledzić najnowocześniejsze trendy medyczne.
2011-08-23
Właściwości nowoczesnych przędz w "aktywnej" odzieży
W trosce o poprawę komfortu noszenia ubrań coraz powszechniej stosuje się naukę w przemyśle odzieżowym. Obecne możliwości technologiczne sprawiają, że włókna syntetyczne stają się coraz doskonalsze i w wielu aspektach przewyższają naturalne. Jednym z najbardziej zaawansowanych materiałów jest polipropylen (PROLENR) wykorzystywany do produkcji m.in. skarpet, bielizny bezszwowej i odzieży sportowo-rekreacyjnej.
Przędze polipropylenowe, obok przędz poliamidowych i poliestrowych, tworzą podstawową bazę surowcową dla przemysłu włókienniczego. Szerokie zastosowanie PROLENR-u wynika z właściwości zapewniających aktywne wspieranie funkcji naszego organizmu. Najważniejszymi cechami przędz propylenowych jest bardzo niska waga (nici są lżejsze od wody i aż o 50% od bawełny) oraz prawie zerowa absorpcja wilgoci. Dzięki temu ubrania są lekkie i wygodne, a transportowanie wody na zewnątrz poprawia komfort noszenia, gdyż skóra nawet po większym wysiłku pozostaje sucha. Dodatkowo, odzież z PROLENR-u jest odporna na plamy i zabrudzenia, a podczas prania nie zbiega się i nie deformuje. Co więcej - szybko schnie, nie wymaga prasowania i jest odporna na uszkodzenia mechaniczne.
Dla poprawy właściwości przędzy polipropylenowej opracowano metodę, która zapobiega rozmnażaniu się bakterii i grzybów na materiale oraz powierzchni skóry. Środek zawierający jony srebra jest aplikowany do masy włókna, dzięki czemu właściwości utrzymują się w wyrobie, mimo wielokrotnego prania. Przędza ta jest wykorzystywana do produkcji odzieży termoaktywnej Gatta Active. ProlenR Micro-Siltex zabezpiecza odzież przed powstawaniem nieprzyjemnych zapachów i podrażnianiem skóry, utrzymując jednocześnie świeżość podczas codziennego noszenia oraz intensywnego uprawiania sportu.
www.gattaactive.pl Miłośników włókien naturalnych z pewnością zainteresuje możliwość tworzenia dzianin w wyniku łączenia PROLENR-u, np. z wełną. Taka kombinacja sprawia, że ubranie zachowuje właściwości przędzy polipropylenowych, a dodatkowo dzięki wełnie jest cieplejsze i bardziej naturalne.
Monika Kazimierczak, Brand Manager Gatta Active
2011-08-03
Stopki na lato - idealne na rower
Latem chętniej uprawiamy sporty, ponieważ aura na dworze sprzyja ruchowi. Najczęściej wybieramy rower, bowiem to połączenie przyjemności z jazdy ze zdrowym stylem życia. Wola ma w swojej ofercie skarpety, które idealnie sprawdzają się podczas letnich aktywności.
- Na lato proponujemy skarpety sportowe EMOTION. W tej kolekcji znajdują się produkty przeznaczone m.in. dla tenisisty, biegacza, piechura czy rowerzysty. Są specjalnie zaprojektowane, by chronić stopę przed otarciami oraz zapewniać dobrą wentylację. Technologia użyta w ich produkcji zapewnia dużą elastyczność, a jednocześnie dobrą stabilność. Dzięki temu skarpeta nie przesuwa się podczas intensywnego ruchu - mówi Agnieszka Dembska, Marketing Manager Wola.
Na letnie rowerowe wyprawy idealna będzie stopka, czyli krótka skarpetka z minimalnym ściągaczem nad kostką. Wykonana jest z higroskopijnej bawełny, która pochłania nadmiar wilgoci i zapewnia komfort podczas wzmożonej aktywności fizycznej. Natomiast elastyczność zapewnia jej domieszka włókien elastanowych (około 6 - 8%). W stopkach często stosuje się tzw. zapiętek, czyli przedłużenie cholewki w okolicach ścięgna Achillesa. Zapobiega on zsuwaniu się skarpetki do środka obuwia i chroni pietę i okolice przed otarciami. Graficzna strona podkreśla jej konstrukcję i strefy specjalne. Doskonale komponuje się także z każdą odzieżą sportową.
2011-07-19
Niebezpieczne słoneczne pocałunki
Mówi się, że twarz ozdobiona piegami jest niczym gwiaździste niebo. Dlatego nie wstydzą się ich takie gwiazdy, jak Julia Roberts, Julian Moore czy Katarzyna Dowbor. Jednak piegom warto przyglądać się nie tylko ze względu na ich urodę, ale również na nasze zdrowie. Jedni piegi kochają, inni ich nienawidzą. Często jest tak, że kobiety posiadające piegi robią wszystko, by się ich pozbyć, a te, które ich nie mają, zrobiłyby wszystko, by je posiadać. Jednak tak samo, jak mogą one dodawać urody i być powodem do dumy, mogą także przysporzyć wielu kłopotów.
Skąd te piegi? Tajemnica powstawania piegów tkwi w gromadzeniu się dużej ilości melaniny, czyli pigmentu (barwnika) w naszej skórze. Promienie słoneczne powodują, że komórki naskórka wytwarzają więcej pigmentu, co powoduje powstawanie przebarwień w formie małych kropeczek. Okresem sprzyjającym ich pojawianiu się jest oczywiście, ze względu na nasłonecznienie, wiosna oraz lato. Słoneczne kąpiele mogą być przyjemne, ale i niebezpieczne, szczególnie dla "piegusów". Dlatego to oni powinni wyjątkowo przygotować się przed wyjściem na plażę.
- Bez wątpienia słońce przyczynia się do pojawiania się piegów na naszym ciele. Dla osób ze skłonnościami do przebarwień skórnych niezbędne są kremy z wysokim filtrem 50+. Należy je stosować nawet kilka razy dziennie. Dzięki temu komórki naskórka nie będą produkować nadmiernych ilości barwnika i nie dojdzie do powstawania nowych piegów lub będą one bledsze - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni poznańskiego szpitala Med Polonia.
Osoby, które cały rok mają dużo piegów powinny szczególnie pamiętać o ochronie. Ich skóra znacznie łatwiej ulega poparzeniom słonecznym. Rynek oferuje nam szeroką gamę środków zabezpieczających przed promieniowaniem UVA i UVB. Jednak stosowanie ich nie zwalnia nas z myślenia o tym, by rozsądnie korzystać z kąpieli słonecznych i nie przebywać zbyt długo na słońcu.Piegi kontra opalanie... Piegi najczęściej występują u osób o włosach rudych lub jasnoblond. U większości znajdują się na nosie, plecach, policzkach, na czole oraz na ramionach. Czyli w takich miejscach, które latem są najbardziej odsłonięte i tym samym intensywniej narażone na działanie promieni słonecznych. Piegi dziedziczymy po rodzicach. Nie występują w okresie niemowlęcym. Pojawiają się dopiero z wiekiem i stopniowo ich przybywa. Podobnie rzecz ma się ze znamionami barwnikowymi, popularnie zwanymi pieprzykami. Przeważnie na naszym ciele jest ich kilka, a u niektórych nawet kilkadziesiąt i z wiekiem może pojawiać się ich coraz więcej.
- Pojawianie się z wiekiem nowych znamion barwnikowych na skórze, to naturalny proces - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska z Med Polonia. - Każda zmiana piega w znamię lub jakakolwiek zmiana wyglądu samego znamienia, powinna wzbudzać nasze szczególne zainteresowanie. Jeśli przebarwienie skórne czy znamię zaczyna wyglądać inaczej niż dotychczas, ma nieregularny kształt, uległo wygórowaniu ponad skórę, pęka, krwawi lub się sączy należy jak najszybciej skonsultować to z dermatologiem.Słoneczne kąpiele mogą być przyjemne, ale i niebezpieczne. Największe zagrożenie, które wiąże się ze słońcem, to nowotwór skóry, zwany czerniakiem. Co prawda Polska należy do krajów o średniej zachorowalności na czerniaka, jednak co roku rozpoznaje się u nas 2500 przypadków tego złośliwego nowotworu, a co 10 lat liczba ta podwaja się.
- W grupie zwiększonego ryzyka znajdują się osoby o jasnej karnacji skóry, niebieskich oczach, jasnych bądź rudych włosach, posiadające liczne znamiona - mówi dr n. med. A. Bujnowska. - Jednak nie oznacza to, że osoby spoza tej grupy są bezpieczne. Każdy z nas wychodząc na słońce powinien pamiętać o stosowaniu kremu z filtrem.Kilkadziesiąt lat temu kobiety szukały sposobów jak pozbyć się piegów, wybielały je ogórkiem i cytryną. Dziś piegi są krzykiem mody, trzeba jednak pamiętać, że te słoneczne pocałunki są tak samo piękne, jak i niebezpieczne. Dlatego warto raz na jakiś czas przyjrzeć się im z bliska i wszelkie wątpliwości skonsultować z lekarzem specjalistą.
2011-07-19
Delikatny problem z zębami
Latem, gdy temperatury rosną, chętniej jemy lody, sorbety, pijemy mrożone kawy i zimne napoje. Jednak nie wszyscy mogą beztrosko delektować się orzeźwiającymi smakołykami. Niemal połowa ludzi na całym świecie odczuwa dyskomfort podczas spożywania zimnych lub gorących potraw spowodowany nadwrażliwością zębów. Ty też jesteś w tej grupie? Nie martw się. Są sposoby, by szybko wyleczyć tę dolegliwość.
Z powodu krótkiego, przeszywającego bólu zębów, występującego najczęściej podczas jedzenia lub picia, cierpi co trzeci Polak, najczęściej między 25 a 30 rokiem życia. Zazwyczaj odczuwa się ją przy spożywaniu gorących lub zimnych dań czy napojów. Ból dodatkowo nasilają słodkie i kwaśne smaki. Z tym problemem można sobie jednak poradzić. Najważniejsza jest właściwa higiena jamy ustnej oraz stosowanie odpowiednich preparatów, które pozwolą złagodzić objawy.
Dlaczego zęby stają się zbyt wrażliwe? Nadwrażliwość związana jest najczęściej z cofaniem się dziąseł i odsłanianiem coraz większej powierzchni zębów aż do korzeni, które nie są chronione szkliwem. W ten sposób odsłonięte zostają tysiące niewielkich kanalików prowadzących do ośrodka nerwowego zęba, tak zwanej miazgi.
- Przyczyną nadwrażliwości może być także uszkodzenie, bądź starcie szkliwa chroniącego unerwioną część zęba. W ten sposób szyjka zębowa zostaje pozbawiona ochrony, a zębina staje się miejscem szczególnie wrażliwym na odczuwanie bólu - mówi Milena Świątek, lekarz dentysta z Centrum Stomatologii Candeo. - Takie odsłonięcie szyjki zębowej najczęściej wynika ze stosowania pasty do zębów o zbyt dużej ścieralności, bardzo twardej szczoteczki lub za mocnego szczotkowania zębów. Do cofnięcia dziąseł lub uszkodzenia szkliwa może prowadzić także stosowanie zbyt silnych preparatów wybielających zęby.
Wśród najczęstszych przyczyn nadwrażliwości wymienia się także jedzenie dużej ilości owoców cytrusowych i słodyczy oraz picie gazowanych napojów. Do nadwrażliwości możemy także doprowadzić, jeśli zgrzytamy lub zaciskamy zęby, obgryzamy paznokcie lub gryziemy końcówki ołówków czy długopisów. Nadwrażliwe zęby to także problem osób mających częsty kontakt z chlorowaną wodą, np. na basenie. Dotyczy także palaczy.Nadwrażliwość? To się leczy! Ból wywołany nadwrażliwymi zębami bywa bardzo uciążliwy i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. To jednak nie jedyny powód, dla którego nadwrażliwość trzeba leczyć.
- Wyjątkowo wrażliwe zęby to dla nas sygnał, że z zębami coś się dzieje. Może to być objaw dużo poważniejszych problemów zdrowotnych jamy ustnej - wyjaśnia Milena Świątek.
Nadwrażliwości nie wolno lekceważyć także dlatego, że ze względu na odczuwany w jej wyniku ból szczotkujemy zęby krótko i niestarannie. W ten sposób zwiększa się ryzyko rozwoju próchnicy zębów i chorób dziąseł. Stąd już niedaleko do poważniejszych kłopotów, a nawet utraty zębów. Żeby poradzić sobie z tym problemem i nie dopuścić do pogorszenia stanu naszej jamy ustnej, powinniśmy szybko zgłosić się do stomatologa. Najbardziej popularnym sposobem na leczenie nadwrażliwości jest fluoryzacja, czyli tak zwane lakierowanie zębów.
- Podczas fluoryzacji tworzy się na odsłoniętej zębinie warstwę ochronną. Metoda jest całkowicie bezbolesna i szybko przynosi ulgę. Skuteczność zabiegu wymaga jednak powtarzania go co sześć miesięcy - dodaje Milena Świątek.Higiena to podstawa! Skuteczna walka z nadwrażliwością wymaga właściwej pielęgnacji zębów. Najważniejsze jest ich częste szczotkowanie. Podstawą jest stosowanie właściwie dobranej pasty do zębów.
- Pasta powinna zawierać na przykład azotan potasu, fluorek cynawy czy inne substancje dobrze uszczelniające kanaliki. Najlepiej też, by miała niski poziom ścieralności - mówi dentysta z Centrum Stomatologii Candeo. - Jeśli wskaźnik RDA nie jest opisany na opakowaniu, można sprawdzić ścieralność w inny sposób, rozcierając odrobinę pasty w palcach. Jeśli wyczujemy drobinki, lepiej zmienić pastę na inną, delikatniejszą.
Stomatolodzy zalecają także stosowanie past z aminofluorkiem, który zamyka kanaliki zębiny i znacznie obniża nadwrażliwość. Dzięki jego właściwościom szkliwo staje się bardziej odporne i minimalizuje reakcje bólowe.Przy codziennej higienie jamy ustnej trzeba pamiętać również o technice i właściwym szczotkowaniu. Najlepiej wrażliwe zęby myć ruchami wymiatającymi, od dziąsła do korony zęba. Ważne, by pamiętać o tym, że zębów nie powinno się szczotkować tuż po zjedzeniu owoców cytrusowych czy wypiciu słodkiego gazowanego napoju, ponieważ kwas pozbawił je ochronnej warstwy uszczelniającej szkliwo. Stomatolodzy zalecają, by najpierw wypłukać usta wodą lub zastosować płukankę z fluorem.
Nadwrażliwość zębów bywa czasem tak uciążliwa, że zjedzenie nawet najsmaczniejszego posiłku staje się dla nas dużym wyzwaniem. Dlatego warto zacząć działać jak najszybciej. Tym bardziej, że po zastosowaniu kilku prostych zasad i porad stomatologów można skutecznie i szybko pozbyć się tej dolegliwości.
2011-07-11
Intrygujący uśmiech
Coraz łatwiej o hipnotyzujący uśmiech na wakacje. Gabinety stomatologiczne zachęcają już nie tylko do wybielania, ale także do zdobienia zębów specjalną biżuterią czy nietypowym tatuażem.
Jest alternatywa dla kolczyka w brwi i w języku - biżuteria nazębna to zupełnie coś innego i o wiele bezpieczniejszego. Trend przywędrował do Polski wprost z Hollywood. Pierwszą gwiazdą show biznesu, która pokazała się publicznie z rubinem wtopionym w przedni ząb, był Mick Hucknall - wokalista zespołu Simply Red. Potem pojawiły się kolejne, m.in. u Christiny Aguilery, Madonny czy Victorii Beckham.
Co przyciąga?
Biżuteria nazębna, do niedawna popularna jedynie wśród artystów i sportowców, stała się atrakcyjna również dla zwykłych pacjentów. Niewątpliwą zaletą takiego zabiegu jest bezpieczeństwo. Nałożenie biżuterii na zęby jest szybkie i bezbolesne - trwa około 15 minut, a efekt jest długotrwały. Przy odpowiednim wykonaniu przyklejony element będzie utrzymywał się aż do momentu zdjęcia w gabinecie. Bezpośrednio po zabiegu można też spokojnie spożywać posiłki.
- Elementy biżuterii mocuje się na zębach przeprowadzając standardową procedurę adhezji, podobnie jak przy elementach stałych aparatów ortodontycznych - wyjaśnia Tomasz Niedźwiedzki, stomatolog z Centrum Stomatologii Candeo. - Poprawnie założona biżuteria nazębna nie uszkadza powierzchni zębów, jest długotrwała, a stomatolog może stosunkowo łatwo ją usunąć.
Pacjenci mogą przebierać w dostępnych wzorach biżuterii nazębnej. Wśród propozycji można odnaleźć zarówno 24-karatowe złote serduszka, gwiazdki, kryształki, delfinki, kryształy Swarovskiego czy kamienie szlachetne. Ogromny wybór tego typu biżuterii ma w swojej ofercie szwedzka firma Twinkles, od której zresztą popularnie ozdoby na zęby nazywa się "twinkles".Kolczyk czy tatuaż?
Oprócz biżuterii nazębnej niektóre gabinety stomatologiczne proponują również specjalne tatuaże. Rysunki wykonywane są na koronach lub mostach porcelanowych i mogą być zamieszczane zarówno na przedniej, jak i tylnej powierzchni zęba. Pacjenci najczęściej decydują się na zdobienie zębów trzonowych. Warunkiem koniecznym do wykonania malunku, jest nałożenie koronki na ząb, więc zwykle wiąże się z wcześniejszym leczeniem i oszlifowaniem tatuowanego zęba. Sam tatuaż nie jest wykonywany bezpośrednio w gabinecie stomatologicznym - wzór powstaje w laboratorium technicznym, gdzie delikatnymi pędzelkami jest nanoszony na koronkę. Ten proces może trwać nawet 3 tygodnie, zanim ozdoba zostanie zamocowana u pacjenta. Tatuaż daje ogromne możliwości wyrażenia siebie - wzór jest dowolny, jedynym ograniczeniem jest powierzchnia, na której musi się znaleźć. A zdobienie można łatwo usunąć, zmywając delikatnie powierzchnię korony protetycznej.Tatuaż nazębny to zdecydowanie większy wydatek niż biżuteria. Koszt jest wyższy, ponieważ musi uwzględnić pracę technika dentystycznego, wartość koronki i bardziej złożoną procedurę. Ponadto, od momentu decyzji o posiadaniu "małego dzieła sztuki" minie przynajmniej miesiąc do zrealizowania planu. Z kolei biżuteria na zęby to wydatek 100 - 200 zł, w zależności od wybranej ozdoby. Metoda kusi niewielkim kosztem wykonania, szybkim efektem oraz tym, że jest całkowicie odwracalna, czym zdecydowanie wygrywa z tradycyjnym piercingiem czy tatuażem.
W te wakacje już nie tylko fryzjerzy i makijażyści proponują nam intrygujące metamorfozy. Do grona artystów dołączają stomatolodzy, którzy przekonują, że tatuaż na zębie albo kryształowe serduszko może posiadać każdy. Tak więc osoby marzące o niebanalnym uśmiechu z pewnością nie poprzestaną już tylko na wybielaniu.
2011-07-11
Stresujący stresssss...
Niewielkie dawki stresu i codzienny wyrzut adrenaliny są dla naszego organizmu bodźcem mobilizującym do działania i podejmowania nowych wyzwań. Jednak pozytywnych rezultatów nadmiernej pobudliwości nerwowej jest zdecydowanie mniej, niż jej groźnych skutków. Częsty, nawet niewielki, ale powtarzający się stres, może powodować bowiem wiele problemów zdrowotnych, dlatego powinniśmy nauczyć się z nim radzić.
Światowa Organizacja Zdrowia określiła stres jako "chorobę XX wieku". Jednak nadal nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak silnie potrafi on oddziaływać na nasze zdrowie. Ponieważ stres towarzyszy nam od najmłodszych lat w niemal każdej dziedzinie życia, powinniśmy nauczyć się rozładowywać nadmiar złych emocji. Nie da się go wyeliminować z życia, więc trzeba się z nim nauczyć żyć, a przynajmniej nad nim panować.
Stres, jak to działa?
W sytuacjach stresowych w organizmie człowieka, poprzez działanie sygnałów płynących z mózgu, uruchomione zostają reakcje chemiczne mobilizujące nas do większej wydolności. Do krwi wydzielane są, m.in. przez nadnercza, hormony adrenaliny i noradrenaliny, w wyniku czego z wątroby zostają uwolnione dodatkowe ilości glukozy. Czynność serca i oddech przyśpieszają, podnosi się ciśnienie krwi i zwiększa się jej krzepliwość. Jeśli stres jest powtarzalny lub nie zostaje odpowiednio rozładowany, wydzielone substancje pozostają w organizmie i wpływają negatywnie na jego funkcjonowanie. Nasi przodkowie w sytuacjach stresowych rozładowywali napięcie ucieczką lub walką. Dziś coraz częściej kumulujemy je w sobie, nie okazując emocji, co powoduje przedłużenie czasu stresu, a to negatywnie wpływa na nasze zdrowie.
- Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że stres wpływa nie tylko na naszą psychikę, ale również na nasz organizm - mówi dr Agnieszka Bujnowska, Kierownik Przychodni w Med Polonii. - Reakcje zachodzące w organizmie pod wpływem długotrwałego stresu mogą być bardzo groźne dla naszego zdrowia, a nawet życiaOrganizm pod presją
Długotrwały stres jest groźny. Mięśnie pod wpływem adrenaliny stają się napięte i twarde jak kamień, a klatka piersiowa i plecy przyjmują nienaturalną pozycję. Dlatego tak często po długim, nerwowym dniu bolą nas szyja, ramiona, brzuch lub dolny odcinek pleców.
- Bóle mięśniowe to jeden z najczęstszych objawów stresu, jednak to nie wszystko. Pod jego wpływem zmienia się również flora bakteryjna jelit, a to skutkuje nie tylko zaburzonym funkcjonowaniem jelit, lecz także układu odpornościowego - mówi dr A. Bujnowska.Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że nadmierny stres może być groźny dla naszego serca i układu krwionośnego. Może być przyczyną na przykład zawału mięśnia sercowego, zaburzeń rytmu serca, nadciśnienia lub prowadzić do udarów niedokrwiennych lub krwotocznych mózgu. Są to następstwa stresu, które mogą doprowadzić do nagłej śmierci nawet w młodym wieku. Jednak często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że długotrwałe napięcie wpływa także na stan naszych kości, wygląd włosów i skóry, bóle głowy, zaburzenia koncentracji, zaburzenia widzenia czy dolegliwości związane z nieregularnym miesiączkowaniem.
Stresoodporni
Nie można całkowicie wyeliminować stresu z naszego życia. Pamiętajmy, że działanie niepożądane przynosi jedynie stres zbyt silny lub zbyt długotrwały. Stres umiarkowany zwiększa możliwości radzenia sobie z wymaganiami adaptacyjnymi otoczenia, dzięki czemu umożliwia człowiekowi rozwój psychiczny. Jednak stres zbyt długotrwały przyczynia się do rozwoju zaburzeń psychicznych, przede wszystkim takich jak: zaburzenia lękowe (nerwicowe) i depresyjne. Stres zbyt silny, traumatyczny stwarza ryzyko zespołu stresu pourazowego oraz w szczególnych przypadkach nawet zaburzeń osobowości. Przewlekły stres prowadzi do wyczerpania zasobów odpornościowych, co może prowadzić do chorób psychosomatycznych. W szczególnych wypadkach prowadzi nawet do śmierci. Żeby stres nas nie niszczył, musimy się nauczyć sobie z nim radzić i skutecznie z nim walczyć. Powinniśmy sprawdzić czy dolegliwości, na które cierpimy nie są już spowodowane jego zgubnymi skutkami.
- Otyłość, cukrzyca, choroby układu krążenia, depresja, a nawet nowotwory to problemy, których źródłem może być długotrwały stres - mówi dr A. Bujnowska z Med Polonii. - Dlatego należy jak najszybciej ustalić, co powinniśmy zmienić w naszym życiu, aby uchronić się przed tymi groźnymi schorzeniami. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że z pewnością prędzej czy później poniesiemy konsekwencje trybu życia, który prowadzimy.Ratunkiem dla wszystkich zestresowanych może okazać się specjalny plan regeneracji organizmu dostosowany do indywidualnych potrzeb. Niezastąpiona jest również zdrowa dieta i regularna aktywność ruchowa. Jeśli nauczymy się odpowiednio panować nad stresem lub odpowiednio z nim żyć, zaoszczędzimy sobie wielu problemów zdrowotnych. Dlatego warto zasięgnąć porady specjalisty, a w kalendarzu pełnym spotkań znaleźć miejsce na sport i relaks.
2011-06-30
Opalanie dla średnio zaawansowanych
Latem marzymy o pięknej opaleniźnie. Godzinami potrafimy nieruchomo leżeć na słońcu, tylko po to, by nasza skóra uzyskała odpowiedni odcień brązu. Niestety wówczas mało kto myśli o zdrowiu i zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie za sobą nieodpowiedzialne i zbyt długie wystawianie naszego organizmu na działanie promieni słonecznych. Piękna letnia pogoda sprawia, że bez zastanowienia wystawiamy swoje ciało na słońce, aby jak najszybciej nabrać opalenizny. Musimy jednak zachować umiar, bo zamiast delikatnego brązu możemy nabawić się ognistej czerwieni. W najlepszym wypadku... Bo niestety zagrożeń jest o wiele więcej. W jaki więc sposób możemy opalać się skutecznie, a zarazem bezpiecznie?
Przefiltrowane słońce... Wybierając się na urlop dochodzimy najczęściej z przekonania, że nie po to czekaliśmy tak długo na zasłużone wakacje, aby teraz dozować sobie czas spędzany na słońcu. W naszych planach pojawia się wizja spędzenia każdego dnia na plaży. Efekt zazwyczaj jest taki, że już po dwóch dobach musimy przestać się opalać, bo nabyte oparzenia są na tyle uciążliwe, że utrudniają nam codzienne funkcjonowanie. Uniknęlibyśmy tego, gdybyśmy zachowali rozwagę i przestrzegali kilku prostych, ale bardzo przydatnych wskazówek. Przede wszystkim musimy wykluczyć eksponowanie naszego ciała na słońcu w godzinach najsilniejszej emisji promieniowania UV, czyli pomiędzy godziną 10°° a 14°°. Warto więc w tym czasie wybrać się na drugie śniadanie lub lunch, albo po prostu spędzić czas na rozrywce.
- Gdy już wreszcie zamierzamy pojawić się na plaży, absolutnie obowiązkową czynnością powinno być skorzystanie z kremów z zawartością filtrów UVA i UVB. Najlepiej stosować je na całe ciało, jeszcze przed wyjściem na plażę - mówi dr Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni poznańskiego szpitala Med Polonia.
Wskazane jest nieoszczędzanie specyfiku, bo filtry tak naprawdę stają się w pełni skuteczne dopiero wówczas, gdy odpowiednia ich ilość pojawi się na naszym ciele. Nie możemy też zapominać o kapeluszu chroniącym głowę oraz o przewiewnej odzieży, dzięki której unikniemy przegrzania organizmu.Kefir i ogórki... Skutki oparzeń są naprawdę niebezpieczne. Objawiają się zaczerwienioną, obrzękniętą skórą, która jest gorąca w dotyku, często swędzi, piecze, a nawet boli. Mogą pojawić się pęcherze. W nieco poważniejszych sytuacjach odczuwalne są dreszcze, nudności lub pojawia się gorączka, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do omdleń. Zbyt długa i nieostrożna kąpiel słoneczna może skończyć się w szpitalu. Jak doraźnie pomóc? Najlepiej również kąpielą, ale już nie tą słoneczną.
- Przede wszystkim należy schłodzić całe ciało, biorąc kojący prysznic. W żadnym razie nie może on być zbyt zimny, bo mogłoby dojść do szoku termicznego. Woda początkowo powinna być letnia, a następnie jej temperatura stopniowo obniżana do chłodnej, jednak nie lodowatej - mówi dr Agnieszka Bujnowska. - Skutecznym sposobem są także zimne okłady z wody z lodem. Okłady z chłodnego, zsiadłego mleka, jogurtu naturalnego czy kefiru działają ściągająco, złagodzą podrażnienia i również przyniosą ulgę rozpalonej skórze. Możemy zastosować też sok wyciśnięty ze świeżego aloesu lub ogórka, który działa regenerująco na uszkodzoną tkankę. Istotne jest również odpowiednie nawilżenie ciała chociażby zwykłym kremem czy balsamem.Ponadczasowe lato... Czasami zaraz po zejściu z plaży wydaje się, że nic nam nie jest i w ogóle się nie opaliliśmy. Należy jednak pamiętać, że efekty nadmiernego opalania ujawniają się po około 3-4 godzinach. Od tego momentu rumień stopniowo się nasila, by osiągnąć swój szczyt po 9-14 godzinach. Wtedy też będziemy odczuwać największy dyskomfort i ból związany z poparzeniami słonecznymi. Nie możemy zapominać, że opalanie ma również długotrwały wpływ na naszą skórę. Regularna, mocna opalenizna grozi termicznym wysuszeniem skóry, co prowadzi do przyśpieszonego starzenia. Staje się ona również szorstka, dochodzi do stopniowego zwyrodnienia włókien sprężystych i zmniejszenia jej elastyczności.
- Największym zagrożeniem ze strony promieniowania UV jest możliwość wywołania nowotworu skóry, zwanego czerniakiem - przestrzega dr Agnieszka Bujnowska. - W miejscach oparzeń skóry może dojść do powikłań i to niekoniecznie bezpośrednio po nadmiernym opalaniu, ale nawet kilka lat później. Dlatego powinniśmy obserwować oraz konsultować z lekarzem wszelkie znamiona i zmiany w ich obrębie.Letnia opalenizna jest bez wątpienia atrakcyjna i od lat nie wychodzi z mody. Jednak jej niepożądane skutki takie, jak zaczerwienienie, oparzenia czy udar mogą skutecznie popsuć nam urlop. Dlatego zanim wybierzemy się na wakacje i będziemy godzinami przesiadywać na słońcu, zaopatrzmy się w odpowiednie preparaty z filtrami UV. Lepiej przecież spędzić długo wyczekiwany urlop na plaży, niż w szpitalu lub hotelowym ambulatorium.
2011-06-09
Pielęgnacja skóry po opalaniu
Wakacje tuż tuż... Nadchodzi czas urlopów i wielogodzinnego odpoczynku na słońcu. Po kilku miesiącach zimy, spragnieni opalenizny, łakomie chwytamy każdy promień. Jednak chcąc utrzymać dobry stan skóry i długą opaleniznę, musimy zadbać o jej pielęgnację. Czy naturalne kosmetyki mogą nam w tym pomóc, a może lepiej sięgnąć po syntetyczne?
Skóra powinna być zawsze pielęgnowana, gdy jest wystawiana na promieniowanie słoneczne. Zdaniem lekarzy, w ciągu roku dopuszczalnych jest 50 kąpieli słonecznych. Promienie UV nie tylko poprawiają humor i wydzielają endorfinę, lecz... także uszkadzają skórę i przyśpieszają jej starzenie. Zazwyczaj po sezonie letnim wygląda na niezdrową i wysłużoną, dlatego tak ważna jest odpowiednia jej pielęgnacja, by uszkodzony naskórek mógł się zregenerować.
- Skuteczną ochronę przed słońcem jesteśmy w stanie osiągnąć stosując preparaty z filtrami chemicznymi. Możemy oczywiście wybrać preparat oparty na bazie naturalnej z zawartością filtrów. Taki kosmetyk jest w stanie zapewnić dobrą ochronę. Po opalaniu najlepiej używać produktów naturalnych, które współgrają i uzupełniają procesy zachodzące w naszej skórze - stwierdza mgr inż. Agnieszka Stateczna-Mędrek, menager działu badań i rozwoju Natura Officinalis.Po opalaniu właściwe nawilżenie
Tuż po zejściu ze słońca nasza skóra jest przegrzana, odwodniona i zarumieniona. Chcąc uniknąć jej dogłębnego przesuszenia od razu po zejściu z plaży należy wejść pod ciepły prysznic, który nie tylko spłucze resztki kosmetyków, piasku oraz soli, ale także odświeży podrażniony naskórek.
- W okresie letnim wskazane jest częstsze używanie peelingów, które przygotują skórę do odpowiedniego zabiegu nawilżania. Taki zabieg powinniśmy wykonać 3 dni po opalaniu i regularnie go powtarzać - mówi Agnieszka Stateczna-Mędrek. - Wiadomo nie od dziś, że odpowiednie nawilżenie skóry, sprawia iż nie tylko wygląda ona lepiej, ale także zapewnia na dłużej jej zdrowy wygląd i odpowiednią kondycję.Aby uzyskać odpowiedni efekt należy stosować dobrze dobrane kosmetyki, które będą nie tylko nawilżać, ale i regenerować.
- Masła i balsamy do ciała w swoim składzie zawierają substancje, które normalizują procesy komórkowe. Chcąc nawodnić skórę po opalaniu, należy skorzystać zwłaszcza z tych preparatów pielęgnacyjno - regenerujących, które poprawiają działanie naturalnego płaszcza ochronnego skóry - stwierdza mgr inż. Agnieszka Stateczna - Mędrek.Gdy skóra chce pić
Tłusta, trądzikowa, wrażliwa - bez względu na rodzaj, każda skóra latem chce pić. O tej porze roku warto nawilżać ją w każdy możliwie dostępny sposób. Balsamy, masła do ciała, żele, mgiełki i wody termalne - to ogólno dostępne możliwości, które oferuje rynek kosmetyczny. Pielęgnacja powinna dotyczyć nie tylko twarzy, lecz także ust, dłoni, stóp, jednym słowem - całego ciała.Największym wrogiem dla skóry w tym okresie jest klimatyzacja oraz promienie UV, które w bardzo szybkim czasie pozbawiają jej naturalnej ochrony i wody. Osłabiona i odwodniona nie pełni swojej funkcji. Robi się szorstka, napięta i sucha.
2011-06-06
Eksplozja fitness - FIT-EXPO fitness & sport park 2011 - największe targi fitness w Polsce
75 wystawców, ponad 7 tys. m2 ekspozycji, bogaty program warsztatów i konferencji z zakresu fitness marketingu i coachingu, rekordowa liczba uczestników zajęć sportowych oraz blisko 30 nowości i europejskich premier - to bilans zakończonych 15 maja targów FIT-EXPO fitness & sport park 2011.
6. edycja jednego z najbardziej kompleksowych i aktywnych spotkań branży fitness w kraju obfitowała w sportowe eventy, spotkania biznesowe i konferencje poruszające najbardziej aktualne zagadnienia branży. Przez trzy dni właściciele i menadżerowie klubów i centrów fitness, ośrodków Welles & SPA, siłowni, OSiR-ów i MOSiR-ów, ośrodków wypoczynkowych i rehabilitacyjnych, hoteli oraz instruktorzy fitness jako pierwsi oglądali i testowali sprzęt, urządzenia i oprogramowanie niezbędne w nowoczesnej siłowni i klubie fitness. A było co podziwiać! W nowoczesnych pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich bogatą ofertę sprzętu sportowego i fitness, urządzeń Cardio, sprzętu rehabilitacyjnego, odżywek dla sportowców, suplementów diety, parafarmaceutyków, odzieży sportowej oraz specjalistycznych wydawnictw zaprezentowało 75 firm z Polski, Francji, Czech, Litwy i Pakistanu.
Przyjemne z pożytecznym
Bezapelacyjnym hitem szóstej edycji FIT-EXPO był bogaty program wydarzeń sportowych, które zgromadziły rekordową liczbę tysiąca uczestników!
Międzynarodowa Konwencja Fitness EU4YA
Ponad 70 godzin zajęć fitness na 2,5 tys. m2 klimatyzowanej powierzchni zachęciło w tym roku setki instruktorów, którzy przez trzy dni ćwiczyli pod okiem blisko 60 polskich i zagranicznych instruktorów. W wypełnionych po brzegi salach ćwiczeń trenerzy wyciskali siódme poty, instruowani m.in. przez takie gwiazdy jak: Michael King z Wielkiej Brytanii. Zajęciom towarzyszyły warsztaty w salach tematycznych: Tomahawk Evolution Ride, Les Mills, Freestyle, Walkexcercise, ekspertfitness.com i Klubben.
Evolution Ride
Jazda na rowerze stacjonarnym to łatwizna? W żadnym wypadku! To wspaniała zabawa, ale i niezwykle intensywny trening. Po raz kolejny udowodnili to organizatorzy największych w Polsce zajęć Indoor Cycling - EVOLUTION RIDE 2011, którzy do wspólnych zajęć zachęcili fanów dwóch kółek. W tym roku, do jazdy w rytmach muzyki zremiksowanej przez DJ-ów zagrzewali znani Master Prezenterzy jak: Patrick Klein, Jackie Diss, Iwona Wierzbicka czy Mariusz Szewczyk. Zwieńczeniem wydarzenia był 4-godzinny maraton z nagrodami!
Speed Badminton Park
A gdyby tak połączyć najlepsze cechy tenisa, badmintona, squasha i zaprosić do gry zarówno początkujących, jak i doświadczonych zawodników? Czemu nie! Miłośnicy nowej dyscypliny sportu - speed badmintona - ponownie skrzyżowali rakiety i wzięli udział w warsztatach pod opieką wykwalifikowanych instruktorów. W ramach wydarzenia odbyły się także turnieje Wielkopolski SpeedmintonR STARS Poland oraz Fit Expo SpeedmintonR Cup.
Indoor Walking Maraton
"Będziesz ze mną chodzić?" - tak sformułowanemu żartobliwemu pytaniu połączonemu z ciekawymi ćwiczeniami na bieżni mało kto potrafił się oprzeć. I słusznie, bo ciekawa choreografia połączona z łatwo przyswajalnymi ćwiczeniami znakomicie podnosi wydolność organizmu i jak mało która znakomicie sprawdza się w grupie ćwiczących 50+.
Sportowe B2B
Jak budować i kontrolować okresowe kampanie marketingowe? Jak zatrzymać klienta w klubie i czy zatrudnienie wykształconego, a zarazem drogiego trenera się opłaca? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań można było poznać w trakcie piątej edycji największego spotkania branży fitness i wellness w Polsce - Fitness & Wellness Event. Skierowane do kadry zarządzającej, menagerów klubów oraz trenerów fitness i wellness wydarzenie zostało w tym roku podzielone na dwa bloki tematyczne: Marketing & Menagement oraz Coaching. A prelekcje wygłosiły takie gwiazdy jak: Lexie Griffiths - wykwalifikowana NLP Life Coach i Business Coach; Jasper Magnusson - jeden z głównych managerów największej sieci klubów fitness na świecie "LesMills" oraz prekursor światowego fitnessu w Polsce - Inka Szymanski.Najlepsi z najlepszych
Tradycyjnie, pierwszego dnia targów, podczas wieczornego bankietu połączonego z uroczystą Galą Nagród, najlepsze produkty prezentowane na targach FIT-EXPO 2011 uhonorowane zostały Złotym Medalem MTP. Sąd Konkursowy nagrodził:- Zestaw maszyn do treningu siłowego i funkcjonalnego - KINESIS STATIONS TECHNOGYM S.p.A (Włochy)
- ARICULUS Loncego urządzenie do treningu mięśni impulsami elektrycznymi - Loncego GmbH & Co. KG (Niemcy)
- PROGRAM ACTIBREATHE - HaB International (Anglia)
- Sygnum Medical Chest Press 3260 maszyna do wyciskania - Gym 80 International (Niemcy)
- ROC-IT 102 Biceps Curl urządzenie do ćwiczeń mięśni ramion biceps - Hoist Fitness Systems (USA)
- SLIM - BELLYR - Greinwalder & Partner International (Niemcy)Na targach liczyły się nie tylko produkty, ale również i sposób ich prezentacji. Dwa stoiska, najbardziej sprzyjające realizacji strategii marketingowej firmy, zostały nagrodzone prestiżowymi statuetkami Acathus Aureus. Otrzymali je:
- Towarzystwo Handlowe MATMARCO z Warszawy
- BEKA Hospitec Polska Sp. z o.o. z PoznaniaPo raz drugi przyznane zostały Nagrody Fitness Marketingu promujące unikatowe działania marketingowe związane z branżą fitness. Kapituła konkursu uhonorowała:
- w kategorii Sieć Klubów Fitness: Calypso Fitness Club
- w kategorii Klub Fitness z Pasją: RED FITNESS
- w kategorii Marka Fitness: International Fitness & Aerobic Academy
- w kategorii Marketingowy Projekt Fitness: Benefit SystemsTargi FIT-EXPO to święto całej branży, również instruktorów i prezenterów fitness. Portal FIT.PL w ramach konkursu TOP10 - Najpopularniejszy Instruktor w Polsce, wyróżnił:
Marcina Sznapka ze Świętochłowic, Małgorzatę Piłkarek z Gdyni, Tomasza Żurawskiego z Płocka.
FIT-EXPO 2011 w pigułce:
. 75 wystawców; . Ponad 7 tys. m2 powierzchni wystawienniczej; . blisko 30 targowych nowości i premier rynkowych;
. 4.000 zwiedzających; . Blisko 1000 uczestników sportowych eventów; .65 akredytowanych dziennikarzyJuż teraz zapraszamy na kolejną, 7. edycję FIT-EXPO fitness & sport park, która odbędzie się w dniach 18-20 maja 2012!
2011-05-23
Sante zamienia na zdrowsze
Sante, lider na rynku musli, udoskonala jeden ze swoich głównych produktów - Granolę. Zmianie ulegnie zarówno receptura, jak i opakowanie. Produkt jest dostępny w sklepach od maja. Najistotniejsze zmiany dotyczą składu produktu. Używana wcześniej mąka pszenna zostanie zastąpiona przez jej zdrowszy owsiany odpowiednik. Nowa Granola będzie również bogatsza w błonnik o średnio 50%, a także będzie zawierać mniej tłuszczu dodanego. W efekcie Granola będzie smaczniejsza, bardziej chrupka i odrobinę słodsza.
Granola nadal będzie występować w trzech wariantach smakowych - czekoladowym, owocowym i orzechowym, choć ta ostatnia będzie zawierać więcej niż dotychczas orzechów. Ich ilość zostanie zwiększona z 5,3% do 9,3%, przez co smak będzie bardziej wyczuwalny. W nowej Granoli orzechowej będą występować wyłącznie orzechy arachidowe.
Zmianom ulegną również opakowania produktu. Będą one bardziej przejrzyste i czytelne, szczególnie jeśli chodzi o zawartość błonnika. Dominująca kolorystyka dla smaku czekoladowego to biel i brąz, dla orzechowego - biel i zieleń, a dla owocowego - biel i czerwień. Na nowych opakowaniach zmieni się również czcionka, którą będzie zapisywana nazwa produktu.
2011-05-23
Pomysł na pełen uśmiech
Co bylibyśmy w stanie zrobić, by oczarować kogoś uśmiechem? Zdecydować się na wszczepienie zębów zwierzęcych? A może lepszym rozwiązaniem byłyby zęby z żelaza... Na szczęście w obecnych czasach pacjenci nie mają już takich dylematów. Chęć doskonalenia tworów natury nie jest wymysłem współczesnego człowieka. Co prawda, chirurgia plastyczna rozwinęła się znacznie w ostatnim stuleciu, jednak pierwsze metody poprawiające nasz wygląd pojawiły się wieki temu. Już w starożytnych cywilizacjach zastępowano brakujące zęby innymi tworzywami. Większość z nich skutecznie odstraszyłaby dzisiejszych pacjentów placówek stomatologicznych.
Implant, czyli co?
Implanty są rozwiązaniem dla tych, którzy ze względów zdrowotnych czy losowych, stracili część uzębienia. Prężnie rozwijająca się branża protetyczna umożliwia obecnie prawie doskonałą rekonstrukcję brakujących zębów. Implant wyglądem przypomina śrubę. Po wszczepieniu w kość żuchwy zastępuje nasz naturalny korzeń zęba. To do niego przymocowuje się koronę, która imituje utracony ząb. Przeważnie implant wykonuje się z tytanu, a koronę z tlenku cyrkonu lub metalu, z napalaną porcelaną.
- Takie materiały są doskonale tolerowane przez nasz organizm, są biokompatybilne. Dzięki temu bardzo rzadko zdarza się, żeby implanty zostały odrzucone jako ciało obce - mówi Tomasz Niedźwiedzki, stomatolog z Centrum Stomatologii Candeo. - Tytan i jego stopy są również bardzo wytrzymałe i bez problemu zniosą obciążenia, jakim podlegają korzenie naturalnych zębów.
Kość, w której znajduje się implant, pokryta jest błoną śluzową, więc skutecznie maskuje metalowy wszczep, korona zaś idealnie imituje prawdziwy ząb, stąd kwestia estetyczna inwestycji w implanty jest oczywista. Takimi udogodnieniami niestety nie mogli cieszyć się nasi przodkowie przed wiekami.Drewniane zęby
Sposobów na ubytki w uzębieniu było wiele. W starożytnym Egipcie zęby zastępowano głównie wszczepami z kości słoniowej, drewna, muszli lub żelaza. Ten ostatni materiał stosowano także w starożytnym Rzymie, o czym świadczy odnaleziona przez archeologów czaszka mężczyzny z bardzo dobrze zachowanym implantem górnego zęba. Był on w całości wykonany z żelaza - wykuty przez kowala. Jeszcze większą determinacją w wypełnianiu braków w jamie ustnej, wykazali się mieszkańcy Ameryki Północnej. W najstarszym na tym terenie odkopanym grobie, datowanym na 4500 lat wstecz, znajdowała się czaszka mężczyzny, która w przedniej części była całkowicie pozbawiona zębów. Naturalne zęby zastąpiono przeszczepionymi zębami zwierzęcymi. Zaś mieszkańcy Ameryki Środkowej, borykający się z problemem ubytków w uzębieniu, wykorzystywali do tego celu muszle morskie. Miały one kształt stożków i zastępowały głównie zęby sieczne. Po drugiej stronie globu, w Japonii, pierwsze implanty wykonywano z drewna egzotycznego.Od żelaza do... tytanu
Fakt, że dzisiaj nie musimy wszczepiać w żuchwę żelaza czy drewna, jest możliwy dzięki licznym badaniom naukowców. Wkład w rozwój implantologii miał już na początku XII w. arabski lekarz Abulcasis, który opisał zabieg replantacji wybitych lub przemieszczonych zębów. To on wskazał na możliwość wszczepienia kości wołowej uformowanej na kształt brakujących zębów. Natomiast w XVI w. Ambroise Pare, francuski chirurg, zastępował utracone zęby implantami z kości słoniowej. Znaczący przełom przyniósł dopiero wiek XIX, kiedy po raz pierwszy wszczepiono platynowy dysk, na którym umieszczono platynową koronę. W 1887 roku znacznie przybliżono się już do współcześnie wykorzystywanych tworzyw. Oprócz platyny i porcelany, implant pokryto warstwą ołowiu o szorstkiej powierzchni, której celem było uzyskanie lepszej przyczepności wszczepu. Prawdziwy rozkwit tej dziedziny stomatologii nastąpił w XX wieku wraz z działalnością szwedzkiego ortopedy i chirurga Per Ingvar Branemarka. To dzięki jego zasługom dzisiejszy implant wykonuje się z tytanu, gwarantując tym samym trwałość i wygodę.Od wieków szukano sposobów na rekonstrukcję zębów. Mimo, że dziś nie wyobrażamy już sobie implantów z drewna czy żelaza, tysiące lat temu był to jedyny sposób na ładny uśmiech. Obecnie pełny zgryz odzyskać dużo łatwiej. I to dla nas kolejny powód, by się uśmiechać.
2011-05-16
Żywność ekologiczna na zdrowie
"Produkować, nie niszcząc ziemi - żywić, nie szkodząc społeczeństwu" to podstawowy cel producentów żywności ekologicznej. Dziś jednak słowo "ekologiczny" stało się modne i często nadużywane. Pojawiają się więc wątpliwości czy rzeczywiście produkty określane tym mianem różnią się czymś od innych. I czy warto je kupować?
Obecnie uważa się, że wśród chorób cywilizacyjnych aż 60% ma związek ze sposobem żywienia, dlatego bardzo istotna w profilaktyce jest zmiana i świadome wybieranie produktów spożywczych. Potwierdzają to również liczne badania naukowe prowadzone na całym świecie, które udowadniają, że jedzenie ekoplonów może przyczynić się do poprawy zdrowia. Coraz więcej osób świadomych tego faktu stawia więc na ekologię.
Co to jest żywność ekologiczna?
W rolnictwie ekologicznym, na każdym etapie produkcji, przygotowania i dystrybucji produktów, obowiązuje kontrola i certyfikacja wszystkich podmiotów gospodarczych. Dlatego, aby wprowadzoną do handlu żywność oznakowano jako ekologiczną, musi pochodzić ona z gospodarstwa posiadającego specjalny certyfikat. Funkcjonowanie tego systemu daje konsumentom pewność, że produkty spożywcze znajdujące się na rynku wyprodukowane zostały zgodnie z przepisami obowiązującymi w rolnictwie ekologicznym.- Żywność taka wytwarzana jest według zasad rolnictwa ekologicznego i podlega specjalnej kontroli na każdym etapie produkcji - mówi dr inż. Renata Kazimierczak ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. - Do produkcji tej żywności używa się naturalnych środków zgodnie z zasadami zrównoważonego użytkowania zasobów odnawialnych oraz dbania o jakość środowiska - dzięki ochronie wody i gleby, a także utrzymaniu różnorodności genetycznej roślin i zwierząt w gospodarstwie i poza nim.
Do uprawy roślin nie używa się pestycydów ani syntetycznych nawozów mineralnych. Zamiast tego stosowane są wyłącznie naturalne nawozy organiczne - komposty, oborniki, nawozy zielone oraz biologiczne środki ochrony roślin. Hodowla zwierząt prowadzona jest bez użycia antybiotyków, hormonów, organizmów modyfikowanych genetycznie oraz produktów powstałych z ich udziałem. Dodatkowo przetwórstwo surowców prowadzone jest metodami chroniącymi wartość odżywczą, bez użycia konserwantów, sztucznych barwników i innych syntetycznych dodatków oraz promieniowania jonizującego. Tylko takie produkty posiadają oficjalny certyfikat świadczący o ich ekologicznym pochodzeniu, dlatego zanim kupimy w sklepie coś "naturalnego" warto przyjrzeć się opakowaniu i odnaleźć certyfikat nadawany przez Unię Europejską, który świadczy o jakości tego produktu.
Dlaczego żywność ekologiczna?
Produkty ekologiczne kosztują więcej. Wiąże się to z czasem i sposobem ich wytwarzania. Jednak warto zapłacić wyższą cenę za ekożywność, ponieważ może ona przyczynić się do poprawy naszego zdrowia. Charakteryzuje ją niższy poziom azotanów i jednocześnie wyższy poziom witaminy C i związków fenolowych obejmujących bardzo ważne kwasy fenolowe, flawonoidy, stilbeny i ligniny o właściwościach, przeciwutleniających - ma to szczególne znaczenie dla zdrowia, ponieważ hamują one powstawanie substancji rakotwórczych w organizmie.
- Żywność ekologiczna posiada zbilansowaną zawartość składników pokarmowych i substancji odżywczych, dzięki zachowaniu naturalnej techniki jej wytwarzania. Polecana jest szczególnie dla dzieci, które powinny spożywać jak najmniej chemicznie polepszanych i modyfikowanych produktów - mówi Barbara Lewicka-Kłoszewska, wiceprezes zarządu Fundacji Banku Ochrony Środowiska, która wraz z setkami szkół w Polsce prowadzi program "Aktywnie po zdrowie". Promuje on aktywny styl życia i dietę odpowiednią dla młodych ludzi. Systematyczna konsumpcja produktów ekologicznych może stać się jednym ze sposobów ograniczenia zachorowań na nowotwory oraz choroby dietozależne. Wpływa też na poprawę ogólnego stanu zdrowia. - Ludzie z osłabionymi reakcjami odpornościowymi, a zwłaszcza niemowlęta i ludzie starsi, powinni spożywać produkty z kontrolowanych upraw ekologicznych, ponieważ mają one niższą koncentrację zanieczyszczeń.
Skandale żywnościowe ostatnich lat - BSE, pryszczyca, skażenie żywności dioksynami, mykotoksynami, bakteriami Salmonella i Campylobacter - skłaniają też do zażywania ekożywności, która jest naturalna, a przez to bezpieczna.
Jakość żywności ma decydujący wpływ na prawidłowe i zdrowe odżywianie, a przez to również na nasze zdrowie i samopoczucie. Dlatego zanim położymy coś na naszym talerzu, powinniśmy zastanowić się i sprawdzić, z jakiego źródła pochodzi. Na półkach sklepowych coraz więcej produktów jest naturalnych i ekologicznych, więc jeśli możemy wybrać, zadecydujmy dobrze i postawmy na zdrowie.
2011-05-09
Wygraj z alergią!
Nie trzeba rezygnować z koktajli truskawkowych i z utęsknieniem czekać na powrót zimy. Wiosna, która dla wielu cierpiących na alergię bywa przekleństwem, może pokazać im nowe oblicze. Bez kataru, kaszlu i wypieków na twarzy. Nie wszyscy cieszą się z nadejścia wiosny. Dla tych, którzy zmagają się z alergią, pierwsze słoneczne dni mogą okazać się wyjątkowo męczące. Jednak ci bardziej zdeterminowani, by bez przeszkód móc korzystać z wiosennych uroków, nie czekają z założonymi rękoma, aż przestaną kichać, łzawić, kaszleć i się drapać. Udają się do laboratorium na specjalistyczne testy diagnostyczne. A to pierwszy krok ku temu, by zostać zwycięzcą w walce z alergią.
Alergia chorobą współczesności
Jednym z najczęstszych współczesnych schorzeń cywilizacyjnych jest alergia. Z roku na rok liczba zmagających się z różnymi dolegliwościami alergicznymi wzrasta. W Polsce jest to obecnie około 25-30% społeczeństwa. Przerażać mogą prognozy lekarzy, że ta liczba będzie się sukcesywnie powiększać. Alergia jest symbolem naszych czasów i odzwierciedleniem naszego stylu życia. Związana jest z postępem technologicznym, zanieczyszczeniem środowiska i wzrastającym powszechne użyciem środków chemicznych. Istnieje także hipoteza, według której to nadmierna dbałość o higienę osobistą, paniczna ucieczka od jakichkolwiek bakterii i przenoszenia zarazków są przyczyną rozwoju alergii. Stąd można by wytłumaczyć wzrost alergii w krajach najbardziej rozwiniętych.
- Alergenów, czyli substancji, które mogą wywołać reakcję alergiczną, może być bardzo wiele. Najczęstsze z nich to roztocza kurzu, sierść zwierząt, pyłki roślin, ale także produkty żywnościowe czy nawet lekarstwa - mówi dr Agnieszka Bujnowska, Kierownik Przychodni Poznańskiego Szpitala Med Polonia. - Do alergenów należeć mogą także substancje i przedmioty, które mają bezpośredni kontakt z naszą skórą, czyli kosmetyki, środki czystości, guziki od spodni, paski czy biżuteria.
W większości wypadków, nie mając świadomości co nas uczula, nie wiemy jak się przed tym bronić i czego unikać. Dopiero ustalenie tego co jest dla organizmu nieprzyjazne pozwala wyeliminować ów czynnik w przyszłości.APSIK! na wiosnę
Stale towarzyszący nam katar, dokuczliwy kaszel, duszności, nieestetyczne i swędzące wysypki, łzawiące oczy utrudniające nam życie z początkiem wiosny... Wielu z nas tłumaczy to niegroźnym przeziębieniem związanym z nagłą zmianą pogody i ratuje się farmaceutykami czekając aż przejdzie. Objawy takie, zwłaszcza powtarzające się w kolejnym sezonie, powinny nas zastanowić. Nie ma infekcji, która utrzymuje się tak długo, jak kwitnienie konkretnego drzewa lub pojawia się regularnie w kontakcie z daną rośliną lub pożywieniem.
- Najgorszy okres dla uczulonego na pyłki to okres od maja do lipca, kiedy alergik narażony jest na pylenie trawy, chwastów i zboża, a także wcześniejsze już pylenie drzew, takich jak wierzby, topole, brzozy czy dęby - mówi dr Agnieszka Bujnowska z Med Polonii - Inne objawy, które pojawiają się w sezonie wiosennym, to nieprawidłowa reakcja organizmu na młode owoce i warzywa. Jeśli po zjedzeniu truskawek, poziomek, cytrusów czy innych owoców lub warzyw "nowalijek" dokucza nam kaszel, pojawia się podejrzanie wyglądająca wysypka lub obrzęki czerwieni wargowej, dłoni, uszu czy powiek warto poddać weryfikacji naszą dotychczasową dietę.
Aby więc niepotrzebnie nie unikać wiosennych spacerów po lesie czy rezygnować z przysmaków udajmy się na badania alergologiczne. Specjaliści pomogą zdiagnozować co nam szkodzi, a także powiedzą jak radzić sobie w danym przypadku z objawami alergii. Należy jednak pamiętać o konieczności odstawienia stosowanych leków przeciwuczuleniowych minimum tydzień przed wykonaniem testów. Czasami jednak alergia nasilona jest tak bardzo, że samowolne odstawienie leków może spowodować groźne w skutkach zwiększenie reakcji alergicznej, dlatego decyzję o ich odstawieniu przed badaniem również należy skonsultować z lekarzem.
Trzeba pamiętać, że alergia to przewlekłe schorzenie, którego nie można całkowicie i raz na zawsze wyleczyć. Skłonność do nadmiernej reakcji uczuleniowej niestety pozostaje na ogół na całe życie. Można natomiast łagodzić lub likwidować objawy dzięki stosowaniu właściwych leków i unikaniu uczulających nas alergenów. Ale do tego niezbędna jest wizyta u lekarza alergologa i wykonanie testów diagnostycznych.
2011-04-27
Fitness bez tajemnic!
Najnowocześniejszy sprzęt sportowy, europejskie premiery, światowej sławy trenerzy i instruktorzy, warsztaty i konferencje poruszające najbardziej aktualne zagadnienia branży - to tylko niektóre z atrakcji, jakie przygotowują organizatorzy targów FIT-EXPO fitness & sport park, które odbędą się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich w dniach 13 - 15 maja 2011 roku. Organizowane już po raz szósty targi to kopalnia wiedzy na temat rynkowych nowości i zarazem najlepszy adres w Polsce, pod którym w połowie maja będzie można spotkać liderów rynku i najbardziej liczących się instruktorów fitness z kraju i z zagranicy.
Kompleksowo czyli skutecznie
FIT-EXPO to najbardziej kompleksowe spotkanie branży fitness w Polsce, umiejętnie łączące ekspozycję nowości prezentowanych przez liderów, konferencje i warsztaty z przyciągającymi setki uczestników treningowymi eventami. Wydarzenie wyróżnia atrakcyjny marketingowo program poruszający najbardziej aktualne problemy i zagadnienia branży, dlatego każdego roku przyciąga coraz większą liczbę profesjonalistów. Tylko tu właściciele i menagerowie klubów i centrów fitness, ośrodków Welles&Spa, siłowni, ośrodków rehabilitacyjnych i hoteli, przedstawiciele samorządów terytorialnych, administracji wojskowej i penitencjarnej, OSiR-ów, inwestorzy oraz instruktorzy fitness zdobędą rzetelną wiedzę na temat nowych kierunków rozwoju branży, nowości i rynkowych premier, a także zaawansowanych programów treningowych.Vademecum fitness
Siłą targów FIT-EXPO jest komplementarność oferty wystawienniczej, marketingowej oraz szkoleniowej. W nowoczesnych i wyposażonych we wszystkie udogodnienia pawilonach MTP prezentowane będą: sprzęt sportowy i fitness, urządzenia Cardio, akcesoria siłowe, sprzęt rehabilitacyjny, odżywki dla sportowców, suplementy diety i parafarmaceutyki, odzież sportowa, a także solaria i sauny, wyposażenie dla klubów fitness i siłowni, programy komputerowe oraz specjalistyczne wydawnictwa.Targom, jak co roku, będzie towarzyszyć bogaty, atrakcyjny i poruszający aktualne problemy branży program skierowany do kadry managerskiej, trenerskiej i instruktorskiej. Już po raz piąty odbędzie się ciesząca się rekordową popularnością i największa w tej części Europy Międzynarodowa Konwencja Fitness Eu4YA, która w tym roku zostanie rozbudowana o nowy dział ćwiczeń Body & Mind. W ramach wydarzenia zajęcia na siedmiu salach poprowadzi 15 zagranicznych i 42 polskich instruktorów. W ponad 70-godzinnym programie przewidziano m.in. prezentację nowego konceptu treningowego Actibreathe - programu opartego na połączeniu ćwiczeń fitness z treningiem mięśni oddechowych przy pomocy urządzenia Powerbreathe. Zwiedzający będą mogli również zapoznać się z absolutną europejską nowością, czyli konceptem treningowym SpeedballSM opartym na zupełnie nowym podejściu do ćwiczeń z piłką lekarską.
Zgodnie z oczekiwaniami branży fitness, tegoroczna konferencja (wcześniej znana jako Fitness Marketing Event) zostanie w znacznie większym stopniu poświęcona zagadnieniom związanym z filozofią wellness i przyjmie nazwę Fitness & Wellness Event. Nowością będzie także podział spotkania na bloki i moduły, co umożliwi sprawne dopasowanie zagadnień do potrzeb uczestników. Pierwszy z nich - "Marketing & Management" - skierowany zostanie do kadry zarządzającej i managerów klubów. Drugi - "Coaching" - będzie poświęcony doskonaleniu umiejętności instruktorów fitness & wellness. W ramach wydarzenia po raz drugi zostaną również wyróżnione najlepsze branżowe inicjatywy. Laureaci zostaną wyłonieni w czterech kategoriach: Sieć klubów fitness; Klub fitness z pasją; Marka fitness oraz Fitnessowy projekt marketingowy.
Europejskie premiery i rynkowe nowości
Siłą napędową targów FIT-EXPO są nowości prezentowane przez naszych wystawców. Podczas 6. edycji wydarzenia będzie się można zapoznać i przeszkolić m.in. w zakresie wykorzystywania systemu profesjonalnych lin do podwieszania TRXR, wykorzystującego masę ciała osoby ćwiczącej i grawitację do stwarzania oporu podczas ćwiczeń. Na Międzynarodowych Targach Poznańskich pojawią się także innowacyjny Leg-check 626 oraz Medi-squad Trainer 776, sygnowane przez firmę Dr.Wollf. Tradycyjnie nie zabraknie także światowych sław treningu i instruktorstwa. Swoją obecność w ramach EU4YA potwierdził m.in. Michael King, który od ponad 30 lat pracuje z techniką pilaste. W ramach Fitness & Wellness Event z uczestnikami spotka się znana na całym świecie prezenterka Lexie Griffiths, wykwalifikowana NLP Life Coach i Business Coach. A tajniki zarządzania branżą fitness przybliży jeden z głównych managerów największej sieci klubów fitness na świecie "LesMills" - Jasper Magnusson.Na brak atrakcji nie będą mogli narzekać także fani stacjonarnych dwóch kółek, którzy po raz kolejny będą mogli stawić czoła wyzwaniom w ramach zajęć Indor Cyclingu EVOLUTION RIDE 2011. A miłośnicy dyscypliny sportowej łączącej najlepsze cechy tenisa, badmintona i squash po raz kolejny będą mogli spotkać najlepszych zawodników Europy i wziąć udział w turnieju oraz warsztatach w ramach Speed Badminton Park.
FIT-EXPO fitness & sport park - 13-15 maja 2011 r.
2011-04-27
Na wiosnę zacznę...
"Na wiosnę zacznę... - biegać, zdrowo się odżywiać, częściej korzystać z karnetu na basen..." Do tego zbioru obietnic, które wielu z nas deklaruje o tej porze roku, powinniśmy dodać jeszcze jedną - zacznę regularnie wykonywać profilaktyczne badania i odwiedzać lekarza nie tylko podczas choroby. Niestety, noworoczne postanowienie lepszej dbałości o własne zdrowie, zarzucamy często już po kilku tygodniach. Zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie: a to zmęczenie, wyjazd służbowy, za krótki dzień, za zimno... Wiosną ponownie nabieramy motywacji do aktywności fizycznej. Wyciągamy rowery, biegamy, spacerujemy... Trzeba jednak pamiętać, że zdrowy tryb życia to nie tylko sport i zbilansowana dieta, ale również profilaktyka.
Wiosenna regeneracja
W związku z nadejściem wiosny większość kolorowej prasy przypomina o właściwym przygotowaniu się na zmianę pór roku. Publikowane są porady dotyczące pielęgnacji cery po zimie, odpowiedniego odżywiania włosów, zmiany diety czy większej aktywności ruchowej. Aby podjąć odpowiednie kroki regenerujące nasz organizm po zimie, musimy znać jego kondycję ogólną. Obniżenie odporności zimą, związane z niską temperaturą otoczenia czy częstymi infekcjami, powikłania po grypie - to tylko niektóre z powodów, dla których wykonanie profilaktycznych badań powinno stać się corocznym obowiązkiem. Ważne jest, żeby rodzaj badań dostosować indywidualnie do płci i wieku, stylu życia, rodzaju pracy lub dolegliwości jakie u siebie zauważamy.Podobnie jak diety czy zestawy ćwiczeń skonstruowane w zależności od płci, istnieją również zestawy pakietów zdrowotnych przeznaczone specjalnie dla pań i panów.
- Systematyczne, najlepiej coroczne wykonywanie podstawowych badań jest wskazane bez względu na wiek, styl życia czy samopoczucie. Dobrze jednak, kiedy zestawy przygotowane są specjalnie dla konkretnej grupy pacjentów. Wykonywane w Med Polonii badania w pakietach: Zdrowa Pani, Zdrowy Pan, Zdrowy Manager - kompleksowo pozwalają ocenić stan zdrowia oraz ewentualne narażenie na choroby występujące w danej populacji - mówi doktor Agnieszka Bujnowska, z przychodni szpitala Med Polonia. - Systematyczna diagnostyka i szybka reakcja na nieprawidłowości w postaci specjalistycznych konsultacji, może uchronić przed podstępnym rozwojem ewentualnej choroby. Dlatego badania kontrolne powinniśmy wykonywać systematycznie nawet wtedy, gdy nie czujemy żadnych dolegliwości.Zdrowie w prezencie
Między jazdą na rowerze i wizytą w SPA, konstruowaniem zdrowych posiłków i analizą suplementów diety podnoszących witalność organizmu, znajdźmy trochę czasu również na przebadanie naszego organizmu. Wówczas spokojniej będziemy cieszyć się słońcem i energią wiosny.
Poczucie dobrego stanu zdrowia powoduje, że nie czujemy potrzeby kontroli medycznej organizmu. Dobrze więc, jeśli znajdzie się ktoś, kto o nas zadba i sprawi nam oryginalny wiosenny prezent. Istnieją różnorodne oferty przychodni i szpitali, które proponują bony upominkowe, dzięki którym obdarowana osoba może kompleksowo zbadać stan swojego organizmu. Jest to prosty sposób na to, żebyśmy zatroszczyli się o zdrowie bliskiej osoby, która sama uważa, że badania nie są jej potrzebne.
- Bony można wykorzystać zarówno na wizyty u lekarza specjalisty, jak i w ramach badań profilaktycznych. Czasami taki prezent to jedyny sposób, żeby zmotywować męża, żonę czy rodziców do kontroli stanu zdrowa - mówi doktor Agnieszka Bujnowska. - Bony o zróżnicowanych nominałach uprawniają do skorzystania z usług medycznych w ramach wykupionej kwoty. Każdy pacjent może wykorzystać je dowolnie i w czasie dla siebie dogodnym. Taki upominek to jeden z pomysłów na wiosenny przegląd naszego organizmu.
2011-04-27
Mniej eko niż myślisz
Trend "eko" staje się coraz silniejszy. Obecnie sięgając po ubrania, kosmetyki czy artykuły spożywcze zwracamy uwagę na opakowania, wybierając te z napisem "bio", "naturalny", "organiczny" czy też "eko". Ale czy każdy produkt jest naprawdę oparty na bazie naturalnych składników? Szukając odpowiedzi na to pytanie trzeba dokładnie czytać etykiety.
Według naszych wyobrażeń kosmetyki naturalne są zazwyczaj w zielonym opakowaniu, a ich aktywną zawartość stanowią wyciągi i ekstrakty takie jak: zboże, nagietek, rumianek, zielona herbata czy też aloes. Większość koncernów wykorzystuje panującą modę na ekologię i przykleja na konwencjonalny kosmetyk etykietkę z napisem "bio". Jak zatem poruszać się po tym zawiłym świecie kremów, toników, balsamów czy mleczek do ciała, by odróżniać preparaty naturalne od "naturalnych"?
Odpowiednio dobrana pielęgnacja skóry to podstawowy zakres usług kosmetycznych, jak i producentów zajmujących się ich tworzeniem. Jedynie odpowiednio dobrane substancje oraz profesjonalne i naturalne preparaty mogą dać odpowiedni efekt. Sięgając po dany kosmetyk warto zwrócić uwagę nie tylko na jego opakowanie, cenę czy markę, lecz także zapoznać się ze składem na etykiecie.
- Minimalna zawartość składników pochodzenia naturalnego i organicznego wg instytucji zajmujących się certyfikacją kosmetyków naturalnych, powinna wynosić minimum 95%. Nie powinien zawierać w sobie syntetycznych tłuszczy, olejów, parafiny, sylikonów, surowców modyfikowanych genetycznie czy innych substancji pozyskiwanych przy destylacji ropy naftowej - tłumaczy mgr inż. Agnieszka Stateczna - Mędrek, manager działu badań i rozwoju Natura Officinalis.
Każdy naturalny kosmetyk powinien być przygotowywany na bazie składników, otrzymywanych w procesach kontrolowanych, zaś rośliny wykorzystywane do ich produkcji pochodzą jedynie z upraw ekologicznych. Jak wynika z badań, większość kupujących jest przekonana, że wybierając preparaty z napisem "eko" czy "bio" faktycznie inwestuje w naturę. Niestety większość firm wykorzystując luki prawne i niewiedzę konsumentów tworzy produkty, które nigdy nie powinny być nazywane ekologicznymi.
- Środki do pielęgnacji ciała oparte jedynie na naturalnych składnikach dają dużo lepsze efekty niż syntetyczne. Ich skład pozwala skórze na lepsze wchłanianie się, co sprawia, że staje się ona gładsza i lepiej odżywiona. Odpowiednio dobrane składniki działają zgodnie z naturalnymi procesami zachodzącymi w skórze. Choć na efekty trzeba dłużej poczekać, to utrzymują się one długo, nawet po odstawieniu kosmetyku - mówi mgr inż. Agnieszka Stateczna - Mędrek. - Skład kosmetyków naturalnych poprawia kondycję skóry poprzez lepsze odżywianie i nawilżanie.
Jak czytać etykiety. Co to jest INCI?
. skład każdego produktu kosmetycznego musi być, wg prawa Unii Europejskiej, zadeklarowany w nazewnictwie INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients)
. deklaracja ta musi znajdować się na opakowaniu produktu lub na ulotce dołączonej do kosmetyku, gdy opakowanie jest za małe
. nazewnictwo stosowane w INCI jest międzynarodowe
. dopiero w 1997 roku została ustalona przez Unię Europejską dokładna lista składników, które muszą być wypisane w kolejności ilościowo malejącej
. substancje, które stanowią mniej niż 1% pojemności produktu mogą być wypisane na końcu listy nieuporządkowane
. oznaczenia substancji składają się z chemicznych określeń w języku angielskim i łacińskich nazw roślin
. barwniki są oznaczone jedynie numerem, tzw. Color-Index (CI)
. jeżeli oferta danego kosmetyku składa się z palety różnych kolorów, wówczas na opakowaniu mogą wystąpić oznaczenia wszystkich kolorów użyte w palecie produktu. W ten sposób nie da się ustalić, jaki kolor został użyty w konkretnym produkcieNowości z linii Natura Officinalis można nabyć w sklepach sieci Superpharm oraz na: www.naturaofficinalis.com
2011-04-27
Zlikwidować ból
Większość z nas, gdy odczuwa ból automatycznie zażywa popularne leki przeciwbólowe dostępne bez recepty. Czasami jednak takie farmaceutyki zamiast pomóc, mogą zaszkodzić. Zanim więc sięgniemy po garść tabletek, zastanówmy się jak inaczej skutecznie pozbyć się bólu.
Reumatyczny, migrenowy, menstruacyjny, nowotworowy, ostry, tępy, zlokalizowany, promieniujący, rozlany lub przewlekły, stały, okresowy, w spoczynku, przy ruchach - istnieje wiele rodzajów bólu. Każdy człowiek ma inną odporność na ból i inaczej reaguje na środki, które go uśmierzają. Dlatego następnym razem, zanim zażyjemy leki przeciwbólowe, warto najpierw samemu przeanalizować co i dlaczego nas boli lub udać się na konsultację lekarską.
Brzuch to nie głowa, a stawy to nie nerki
Najczęściej narzekamy na bóle głowy i kręgosłupa. Większość z nas ma już swoje sprawdzone sposoby i wybrane leki, które są najlepiej tolerowane przez organizm i niezawodnie pomagają w takim wypadku. Jednak, kiedy zaczyna nas boleć coś innego, to z przyzwyczajenia stosujemy ten sam farmaceutyk.
- Jest to często popełniany błąd przez pacjentów. Nie zastanawiają się nad przyczyną bólu i stosują nieodpowiednie leki - mówi dr n. med. Agnieszka Bujnowska, Kierownik Przychodni Med Polonia w Poznaniu. - Na przykład, ból brzucha może być spowodowany schorzeniami układu pokarmowego, moczowego, narządów rodnych czy w końcu dysfunkcją mięśni brzucha. Pamiętać należy, że w przypadku bólu żołądka przyjmowanie leków przeciwbólowych najczęściej nasila dolegliwości.
Należy pamiętać, że częste stosowanie popularnych leków przeciwbólowych zawierających paracetamol, naproksen, ibuprofen, ketoprofen, kwas acetylosalicylowy czy diklofenak może wiązać się z wystąpieniem szeregu niepożądanych skutków ubocznych, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do upośledzenia funkcji wątroby, nerek, szpiku, czy zmian skórnych.
- Mało która kobieta pamięta, żeby w trakcie miesiączki nie przyjmować preparatów kwasu acetylosalicylowego, ponieważ przedłuża on i nasila krwawienie - mówi dr A. Bujnowska. - Poza tym należy pamiętać, że leków przeciwbólowych, a zwłaszcza zawierających paracetamol, nie można łączyć z alkoholem, ponieważ może to doprowadzić do objawów ostrej niewydolności wątroby.
Zanim więc połkniemy tabletki przeciwbólowe, zastanówmy się dlaczego ich potrzebujemy i w pierwszej kolejności poszukajmy innego sposobu na uśmierzenie dolegliwości. Może wystarczy, że na chwilę się położymy, wypijemy szklankę wody, zrobimy zimny okład na głowę, lub przyłożymy termofor na plecy, a ból sam ustąpi.Lepiej wcieraj niż łykaj
Nie tylko leki w postaci tabletek są w stanie działać przeciwbólowo. Na wiele dolegliwości takich jak bóle kręgosłupa, bóle mięśni czy bóle reumatyczne możemy zastosować różnego rodzaju maści i żele. Najczęściej poza działaniem przeciwbólowym, leki stosowane miejscowo chłodzą lub rozgrzewają bolące miejsce, co dodatkowo przynosi ulgę. Czasem pomaga nie tylko sama maść i jej właściwości, ale również masaż, który wykonujemy przy nakładaniu preparatu. Często połączenie z odpowiednimi metodami fizykoterapii poprawia ich wchłanianie i działanie. Leki silnie działające, stosowane nawet w bólach nowotworowych, mogą być aplikowane poprzez specjalne plastry, umożliwiające wchłanianie ich przez skórę. Na bóle głowy, gardła czy katar możemy również stosować zewnętrznie olejki ziołowe, eteryczne i wyciągi z roślin. Nakładając je na skronie, wcierając w klatkę piersiową czy dozując kilka kropli na błonę śluzową nosa, możemy uśmierzyć doskwierający nam ból lub ułatwić oddychanie. Warto zaznaczyć, że stosując lek bezpośrednio na skórę omijamy układ pokarmowy, chroniąc żołądek i wątrobę. Nie możemy jednak zapominać, że jak każdy lek również i środki do zewnętrznego stosowania użyte w nadmiarze lub niewłaściwie, mogą spowodować niepożądane skutki uboczne.Długotrwała ulga
Niestety, nie wszystkie rodzaje bólu można wyleczyć farmakologicznie. Jest tak w przypadku bólu spowodowanego niektórymi chorobami onkologicznymi, zwłaszcza rakiem trzustki, żołądka macicy, pęcherza moczowego, a także długotrwałego, jednostajnego bólu pochodzącego z kręgosłupa, nerwów czaszkowych, korzeni nerwowych i układu współczulnego. Jednak medycyna znalazła rozwiązanie, jakim jest zabieg termolezji. To nowoczesna metoda, która poprzez zaplanowane uszkodzenie struktur nerwowych skutecznie umożliwia pozbycie się chronicznego bólu. W trakcie takiej kuracji można zlikwidować, bez trwałego uszczerbku tkanki nerwowej, dolegliwości wynikające również z chorób naczyniowych.
- Istotą termolezji jest uszkodzenie struktur nerwowych poprzez kontrolowane, miejscowe działanie temperatury, którą uzyskuje się dzięki rozchodzącym się w tkankach falom radiowym o określonej długości - mówi dr A. Bujnowska z Med Polonii. - Zabieg termolezji jest małoinwazyjną metodą leczenia, nie wymaga znieczulenia ogólnego. Przeprowadza się go w trybie tzw. chirurgii jednego dnia, co w praktyce oznacza, że pacjent opuszcza szpital już w 2-3 godziny po zabiegu.Długotrwałe przyjmowanie leków przeciwbólowych wiąże się z występowaniem skutków ubocznych, dlatego tabletki przeciwbólowe powinniśmy zażywać tylko w uzasadnionych przypadkach, z rozwagą, po dokładnym sprawdzeniu składu zażywanego farmaceutyku. Szeroka gama środków dostępnych bez recepty, zawierających często tą sama substancję czynną, doprowadzić może do groźnego w skutkach przedawkowania. Na szczęście, medycyna znajduje coraz więcej rozwiązań, które skupiają się nie tylko na leczeniu chorób, ale również objawu, jakim jest ból.
2011-04-26
Aromaterapia - lecznicze właściwości olejku
Zapachy, podobnie jak zabiegi Spa mają dobroczynny wpływ na nasze ciało i umysł. Kąpiele, masaże, inhalacje, kompresy, kadzidła czy też potpourri to kilka propozycji kuracji jakie możemy zastosować. Aromaterapia leczy samym zapachem, uśmierza ból, stymuluje cały organizm i pobudza go do działania. Jej rozkwit nastąpił w XX w., lecz początki zaobserwowano już u Egipcjan, którzy jako pierwsi docenili niesamowite właściwości olejków eterycznych. Obecnie aromaterapia najczęściej wykorzystywana jest w dermatologii oraz kosmetyce, a także coraz częściej stosuje się ją w medycynie tradycyjnej.
Na nasze samopoczucie każdego dnia wpływają otaczające nas zapachy. Często nieświadomie podążamy za nimi, szukamy ich źródła, chcemy być jak najbliżej nich. Może, więc warto zgłębić ich tajemnice? Dzięki aromatom z Pachnącej Szafy możemy odnaleźć ukojenie i spokój gdy dopadnie nas zmęczenie, ich działanie doda nam sił gdy odczujemy spadek energii. Najważniejsze to znaleźć swój ulubiony aromat, który otoczy nas odpowiednim do nastroju zapachem - na przykład: lawendowych pól, soczystego melona, jaśminowej rosy, albo różanego ogrodu. Trzeba tylko znaleźć chwilę na relaks przy wspaniałych świecach o intensywnie cedrowym lub waniliowym aromacie, a jeśli nagle poczujemy zmęczenie wystarczy zasnąć na rumiankowej poduszce. Pomogą nam w tym pachnące woreczki do szafy, perfumy do pomieszczeń, świece, kadzidła i olejki eteryczne (idealne do wykonywania masaży ciała w ośrodkach Spa), ale również ceramiczne kominki do aromaterapii, pomandery i niezwykłe poduszki relaksacyjne wypełnione pachnącymi mieszankami ziół.
Chcąc przeżyć niezapomniane chwile z naturą, wystarczy sięgnąć po aromatyczne produkty, które możemy znaleźć w Pachnącej Szafie.
RÓŻANY OGRÓD - pachnący rozkwitającymi w słońcu kwiatami, ciepłą rosą drżącą na listkach i delikatnym wiatrem unoszącym aromaty najpiękniejszych róż. Zamienia dom, pokój lub biuro w tajemniczy ogród.
LAWENDOWE WZGÓRZA - przenoszą w wyobraźni do słonecznej Prowansji na fioletowe od kwiatów łąki. Wspaniały zapach świeżo zerwanej lawendy przywraca spokój i równowagę, a nawet krótka drzemka sprawi, że zapominamy o wszystkich troskach i problemach.
JAŚMINOWA ROSA - prowadzi do tajemniczej krainy baśni z 1001 nocy. Rozkwiecone krzewy pachną najpiękniej po zachodzie słońca, gdy na delikatnych płatkach kwiatów drży wieczorna rosa. Zapach jaśminu pozwoli choćby na chwilę oderwać się od rzeczywistości i otulając zmysłowymi nutami prowadzi do tajemniczej krainy, w której wszystko może się zdarzyć.
CYPRYSOWA ALEJA - przenosi w wyobraźni na toskańskie wzgórza. Roztacza się tam woń świeżych ziół, słodki aromat dojrzewających winogron i chłodny zapach żywicy i kory drzew cyprysowych.
MELONOWY NEKTAR - zapach świeżego, ociekającego słodkim sokiem melona, to wspomnienie beztroskich, słonecznych chwil wakacji. Nawet w najbardziej pochmurny dzień wprowadza w wesoły i sielankowy nastrój.
CEDROWY PŁOMIEŃ - przenosi w wyobraźni do cedrowego lasu. Tutaj o zachodzie słońca roztacza się cisza i spokój wśród delikatnego zapachu mchu, żywicy i kory cedrowych drzew.
WANILIOWY DOTYK - słodki aromat wanilii rozbudza zmysły, otula swoim ciepłem i koi. Jej zapach niesie ze sobą obietnicę namiętności i przygody. Wprowadza ciepły i miły nastrój.
HERBACIANA ZIELEŃ - to falujące na wietrze bambusowe lasy, których delikatna zieleń i świeżość listków przynosi ukojenie i uspokaja umysł.
BERGAMOTKOWE ORZEŹWIENIE - bergamota to jedna z odmian pomarańczy, której intensywny i świeży zapach od dawna wykorzystywano w kosmetyce. Cytrusowa świeżość przywołuje wspomnienia dalekich podróży i słonecznego popołudnia na Sycylii.Aromaterapię można zastosować na kilka różnych sposobów. To najprzyjemniejsza kuracja zdrowotna jaką możemy sobie zaaplikować. Najprostszą oraz najpopularniejszą metodą jest kąpiel w wannie z ulubionym olejkiem eterycznym. Jej zastosowanie jest bardzo szerokie, leczy bezsenność, wspomaga układ krążenia, koi ból mięśni poprawia wygląd skóry. Działa odprężająco i relaksacyjnie. Podobne doznania co kąpiel może dać masaż. Dobrze dobrany i wtarty może zdziałać cuda. Pomaga poprawić samopoczucie i usuwa nagromadzone zmęczenie po całym dniu. Aromaterapia ma również swoje zastosowanie we wnętrzu domu. Kominki, świece, a nawet kadzidła z pewnością wprawią każdego w pozytywny nastrój i wypełnią pomieszczenia cudowną wonią zapachu.
www.pachnacaszafa.pl
2011-04-26
Żyłki, żyły i żylaki
Pajączki, niteczki i żyłki - tak popularnie nazywamy drobne uszkodzenia naczyń krwionośnych. Widoczne gołym okiem na łydkach i udach, zwykle stanowią jedynie problem natury kosmetycznej. Jednak nie powinniśmy ich lekceważyć, bo czasami mogą być pierwszym objawem poważniejszych schorzeń. U każdego z nas mogą pojawić się poszerzone skórne naczynia krwionośne. Występują one w różnych formach: pojedynczo, w postaci rozgałęzień przypominających koronę drzewa lub skupiskach zlewających się w duże, sinawe plamy. Na szczęście obecnie takie podskórne zmiany można łatwo zlikwidować w gabinecie lekarskim, gdzie równocześnie można przebadać całą kończynę.
Pajęcza sieć
Niewielkie, rozgałęzione niteczki na naszych nogach to pierwsze sygnały utrudnionego krążenia w naczyniach żylnych. Są różne przyczyny ich występowania. Niektórzy z nas mają genetyczne skłonności do posiadania mniejszej ilości włókien sprężystych. Powoduje to, że włókna takie łatwo ulegają rozciągnięciu i w miejscach tych tworzą się tak zwane pajączki. Jednak to nie jedyna przyczyna mini-żylaków. Decydujący wpływ ma tu również szeroko pojęty styl życia, na który składa się wiele czynników. Począwszy od sposobu odżywiania, rodzaju pracy, aktywności fizycznej, po inne schorzenia i regularne przyjmowanie leków. Na szczęście poszerzone naczynka i żyłki bez trudu można usunąć w gabinetach lekarskich.- Wiosna to najlepszy moment aby jeszcze przed latem i ciepłymi miesiącami usunąć brzydkie zmiany z nóg. Taki zabieg jest praktycznie bezbolesny i w zależności od ilości naczynek trwa od kilku do kilkudziesięciu minut - mówi Jacek Olejniczak, chirurg-flebolog z poznańskiego szpitala Med Polonia.
100 kilometrów żył
Długość wszystkich naczyń, którymi płynie krew w jednej nodze, wynosi około 100 km! To skomplikowany i rozbudowany system. Dlatego każda niewydolność żylna, nawet tak niewielka jak powszechnie występujące pajączki, powinna być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Opuchlizna, swędzenie stóp, naprzemienne uczucie zimna i gorąca - to dodatkowe objawy, które powinny skłonić nas do przebadania się. Nawet jeśli nie widzimy zmian, nigdy nie możemy być pewni, że problem nie znajduje się głębiej, w żyłach poza zasięgiem naszego wzroku.
Ważną informacją jest fakt, że zmiany mogą rozpoczynać się we wczesnym wieku. Ściany i zastawki żył ulegają zwiotczeniu, przez co krew z trudem odpływa do serca. Wzrasta ciśnienie krwi w naczyniach żylnych, która z coraz większą siłą naciska na ściany żył, które się rozszerzają. Niewydolność żył pogłębia się i w miejscach nieprawidłowego poszerzenia tworzą się wypukłe, sine bruzdy wypełnione niedotlenioną krwią, popularnie nazywane żylakami.Szybko i bez bólu
Schorzenie niewydolności żylnej jest jedną z najczęstszych dolegliwości zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. Istnieje wiele metod usunięcia chorej żyły. Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszą była klasyczna operacja lub laser. Dziś coraz większym zainteresowaniem cieszy się metoda VINUS. Jest to zabieg wewnątrznaczyniowy, który zamyka zmienione patologicznie naczynia żylne dzięki wykorzystaniu fal radiowych. Poprzez minimalny otwór w skórze (2-3 mm) lekarz umieszcza mały cewnik zasilany prądem częstotliwości radiowej, który na końcówce pracującej generuje temperaturę 120 °C. Dzięki temu żyła ulega szczelnemu zamknięciu. Po tym zabiegu krew zostaje pokierowana do innych, zdrowych naczyń i może dalej swobodnie krążyć. Sposób ten charakteryzuje się bardzo wysoką skutecznością.- Istotne jest również to, że przy zastosowaniu metody VINUS ból, blizny i ingerencja chirurga ograniczone są do minimum. Daje to pacjentowi gwarancję natychmiastowego powrotu do normalnego funkcjonowania - mówi Jacek Olejniczak z Med Polonia. - Dlatego zabieg ten jest idealny dla młodych mężczyzn, kobiet, matek czy bizneswoman, które nie mogą pozwolić sobie na długi pobyt w szpitalu i długą rekonwalescencję.
Teleangiektazje, tzw. pajączki to jedna z najpowszechniejszych dolegliwości. Jeśli chcemy całkowicie pozbyć się pajączków, konieczna jest wizyta w gabinecie lekarskim. A gdy już zdecydujemy się odwiedzić specjalistę, kompleksowo skonsultujmy stan naszych żył i nóg.
2011-04-11
Laboratorium prawdę Ci powie
Karnet na basen, siłownię, świeże sałatki zamiast fast food'ów, rzucenie palenia... Zdrowy tryb życia jest w modzie. Coraz więcej ludzi zaczyna myśleć o swoim organizmie i poprawieniu kondycji. Jednak rozsądek w tej mierze nie może kończyć się jedynie na zmianie stylu życia. Na szczęście coraz częściej zdajemy sobie z tego sprawę. Zwracamy się o pomoc do specjalistów i regularnie odwiedzamy laboratorium medyczne.
Zarówno wśród ludzi młodych, jak i seniorów, wzrasta świadomość prozdrowotna. Coraz większa liczba osób może poszczycić się wykonywaniem regularnych, podstawowych badań laboratoryjnych. Wizyta w laboratorium medycznym to już nie tylko obowiązek, ale świadomy wybór i dowód troski o własne zdrowie.
Moda na wyjście do... laboratorium
Systematyczne badania laboratoryjne, będące wyrazem świadomości zdrowotnej Polaków dotarły do nas z zachodu wraz z innymi wzorcami, często nie mającymi nic wspólnego ze zdrowiem. Najlepszym dowodem na rzetelność działań w tej materii jest rozwój dietetyki, biotechnologii, analityki medycznej czy w końcu promocja zdrowia publicznego. W związku z rosnącym zainteresowaniem wiele placówek medycznych zaczęło oferować swoim pacjentom pakiety badań laboratoryjnych, z których można skorzystać bez konieczności konsultowania panelu badań z lekarzem. Tak więc od ręki można wykonać badania w specjalnie przygotowanych zestawach. Pakiety w zależności od potrzeb pacjenta zawierają szereg badań niezbędnych do zdiagnozowania niektórych groźnych chorób. Pakiety takie jak hematologiczny, biochemiczny wątrobowy i nerkowy, hormonalny, immunologiczny, bakteriologiczny czy markery nowotworowe to najpopularniejsze z szeregu dostępnych badań.
- Posiadamy wykwalifikowanych, doświadczonych analityków medycznych, którzy dbają o to, żeby badania zostały wykonane skrupulatnie, a wyniki były jak najszybciej dostępne dla pacjenta - mówi doktor Agnieszka Bujnowska, kierownik przychodni szpitala Med Polonia. - Zauważamy, że coraz większa liczba pacjentów, bez względu na samopoczucie, decyduje się na regularne, najczęściej raz w roku, wykonywanie podstawowych badań, szczególnie krwi i moczu.Zdrów jak ryba... Te słowa ma nadzieję usłyszeć każdy, kto oczekuje wyników swoich badań. Szansa na potwierdzenie dobrego stanu naszego zdrowia wzrasta, jeśli przystępujemy do badań profilaktycznych regularnie. Pozwalają one na szybkie zdiagnozowanie ewentualnego schorzenia i zapobiegnięcie rozwojowi choroby. Trafna diagnoza może uchronić nas przed poważną chorobą i wyeliminować ją już na początku.
- Systematyczne badania to przede wszystkim gwarancja dobrego stanu zdrowia - mówi doktor Agnieszka Bujnowska. - Z wynikami badań należy udać się do lekarza rodzinnego lub internisty. Dopiero konfrontacja wyników badań laboratoryjnych, dokładnego wywiadu i badanie lekarskie pozwalają integralnie ocenić stan zdrowia i ewentualną konieczność konsultacji specjalistycznych.
Każdy z nas jest świadom, że im szybsze rozpoznanie choroby i podjęcie skutecznego leczenia, tym większe szanse na pełne zdrowie. Warto więc wcześniej pomyśleć o profilaktyce zdrowotnej. Jest to znacznie prostsze, szybsze i tańsze niż leczenie już zaawansowanych objawów chorobowych.U większości ludzi myśl o pobieraniu krwi budzi lęk. Ale pomyślmy o sezonie wiosenno-letnim, czekających nas wyjazdach wakacyjnych, zwiększonej aktywności ruchowej. Warto już teraz wybrać się do laboratorium i tym samym mieć pewność, że nic nie pokrzyżuje naszych planów. Niech moda na zdrowie stanie się głównym trendem w tym i każdym następnym sezonie.
2011-04-11
Jak z "morza diet" wyłowić tą najlepszą?
Tyle rodzajów diet ile ryb w oceanie... Jak spośród nich wybrać dietę najlepiej dostosowaną do indywidualnych potrzeb organizmu? Oto jest pytanie. Poniżej zestawienie kilku najpopularniejszych diet, które może pomóc w znalezieniu rozwiązania.
DIETA ŚRÓDZIEMNOMORSKA - opiera się głównie na produktach pochodzenia roślinnego. Należą do nich zboża, oleje, warzywa i owoce. Dzięki znajdującym się w nich witaminom E i C, kwasom tłuszczowym omega 3, błonnikowi, beta karotenowi oraz flawonoidom zmniejsza się ryzyko zachorowania na nowotwory u osób, które stosują tę dietę.
- W diecie śródziemnomorskiej ilość mięsa jest znacznie ograniczona, - mówi Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, dietetyk Sante, specjalista w zakresie żywienia człowieka i dietetyki - zatem zmniejsza się również ilość spożywanych tłuszczów nasyconych, prowadzących do chorób serca czy miażdżycy. Niewątpliwym plusem diety śródziemnomorskiej jest wysoka zawartość błonnika w produktach, które są w niej polecane, np. w otrębach owsianych. Obecnie produkowane są otręby owsiane zawierające nawet dwukrotnie więcej błonnika niż pozostałe dostępne na rynku produkty tego rodzaju. Takie otręby znajdują się na przykład w ofercie firmy Sante.
Dieta śródziemnomorska wyklucza także cukier i jaja w większych ilościach. Wielbiciele włoskiej kuchni, a więc spaghetti, pizzy i owoców morza, z pewnością pokochają ten sposób odżywiania się.
DIETA DUKANA - jest obecnie jedną z najbardziej popularnych. Przynosi szybkie efekty, nie męczy ciągłymi głodówkami, a wybór jedzenia, które można spożywać jest urozmaicony. Długość jej stosowania jest przewidziana na całe życie, natomiast z racji tego, że jest zdrowa, smaczna i charakteryzuje się zmniejszającym się stopniem restrykcyjności dla nikogo nie powinna stanowić problemu. Dieta jest podzielona na cztery etapy.
Pierwszy z nich to tzw. etap uderzeniowy. Przyjmowane są wówczas czyste proteiny (głównie mięso, jaja, orzechy, zboża, rośliny strączkowe oraz nabiał). Trwa od 1 do 10 dni.
W następnej fazie - równomiernego rytmu utraty wagi - dietę czysto proteinową stosuje się naprzemiennie z dietą proteinowo-warzywną. Do produktów z pierwszej fazy dołączają wówczas warzywa, m.in. takie jak: awokado, biała fasola, bób czy ciecierzyca. Szacowany czas utraty 1 kilograma wynosi ok. 1 tygodnia. W pierwszej i drugiej fazie ważne jest, żeby spożywać dziennie do 2 łyżek otrąb (np. otrąb owsianych Sante ze zwiększoną zawartością błonnika). Dzięki zawartemu w nich błonnikowi zapełniamy żołądek, nie czując głodu przez dłuższy czas oraz usprawniamy proces metabolizmu. Druga faza kończy się w momencie, w którym osiągniemy upragnioną wagę.
Później następuje okres utrwalania osiągniętej wagi. W zależności od tego, ile zrzuciliśmy kilogramów, należy poświęcić 10 dni tej fazy na każdy stracony kilogram. Do produktów dozwolonych w poprzednich fazach dochodzą owoce, pieczywo pełnoziarniste, żółty ser i produkty skrobiowe, oczywiście w odpowiednich ilościach.
Wreszcie na koniec przychodzi etap stabilizacji. Trwa on do końca życia i sprowadza się do tego, aby 1 dzień w tygodniu przyjmować czyste proteiny. Dozwolone są produkty ze wszystkich trzech faz.
Dieta Dukana jest niezwykle skuteczna, pozwala uniknąć efektu "jojo" i cieszyć się piękną sylwetką i dobrym zdrowiem każdego dnia.
DIETA STRUKTURALNA - wymaga wiedzy dotyczącej zawartości składników mineralnych i witamin oraz wartości odżywczej i energetycznej produktów. Nie jest to dieta dla szybko zniechęcających się leniuchów, ale dla osób, które świetnie orientują się w tym, co jedzą i potrafią wyliczyć ile kilokalorii oraz jakich substancji odżywczych potrzebuje ich organizm. Na pewno ta dieta stanowi wyzwanie, ale ci najbardziej wytrwali mogą spodziewać się wymiernych efektów w postaci nie tylko zgrabnej sylwetki, ale także zdrowego i silnego organizmu.
DIETA MONTIGNACK'A. Twórcą tej diety jest Michel Montignack. Jej najważniejsze założenie to utrzymanie niskiego indeksu glikemicznego w spożywanych produktach. Czyli, mówiąc po polsku, należy po prostu jeść mniej cukru (najlepiej całkowicie go wyeliminować), a swój jadłospis oprzeć o węglowodany złożone. Montignack twierdził, że to zwiększone stężenie glukozy we krwi jest przyczyną otyłości, a nie jej skutkiem. Później jego teoria została potwierdzona naukowo.
W diecie Montignack'a istnieją dwie możliwości żywienia. Pierwsza z nich zakłada spożywanie tłuszczów i białek zawartych w mięsie oraz węglowodanów o bardzo niskim indeksie glikemicznym. Druga możliwość opiera się na posiłkach składających się z białek i węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym, wyklucza natomiast tłuszcze nasycone i poważnie ogranicza również pozostałe rodzaje tłuszczów (jednonienasyconych oraz wielonienasyconych).
Tę dietę powinno się stosować w dwóch fazach. Pierwsza z nich ma na celu zmniejszenie masy ciała, a druga zachowanie jej na odpowiednim poziomie. Z założeń diety Montignack'a należy korzystać przez całe życie. Organizm po jakimś czasie przyzwyczai się do nowego trybu odżywiania i z każdym kolejnym tygodniem będzie łatwiej. Dzięki tej diecie istnieje realna szansa, że na starość nie będziemy borykać się z nadwagą i problemami sercowymi.
DIETA ZGODNA Z GRUPĄ KRWI. Prawdziwym hitem okazała się odkryta przez Petera J. D'Adamo zależność sposobu odżywiania od grupy krwi. Szybko znalazła ona swoich wiernych zwolenników, gdy okazało się, że rodzaj pokarmu przypisany konkretnej grupie krwi jest bardzo dobrze przyjmowany przez jej posiadacza, szybko trawiony, wspomaga odchudzanie się i poprawia samopoczucie. W swojej książce pt. "Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi" D'Adamo wykazał, że grupa krwi określa tożsamość człowieka, identyfikuje go i mówi o tym, w jaki sposób powinien się odżywiać. Tłumaczy tę ciekawą zależność ewolucją ludzkości. Według niego najstarsza jest grupa krwi 0, której przypisuje się mocny i agresywny układ odpornościowy. Grupa A wykształciła się u osób, które przeszły z myśliwsko-zbierackiego stylu życia na rolniczy. Osoby o tej grupie krwi są przystosowane do życia w dużych społecznościach. Grupa B powstała w momencie migracji ludów na północ, kiedy musiały one przystosować się do nowych, trudniejszych warunków. Cechą charakterystyczną dla tej grupy jest łatwość w asymilacji i dążenie do harmonii między układem neurologicznym i odpornościowym. Z kolei grupa krwi AB jest najmłodszą grupą i stanowi kontrastowe połączenie grupy A, która wykazuje się większą tolerancyjnością, z grupą B, która - choć prymitywna - jest bardziej kompatybilna. Ci, którzy zdecydują się przejść na dietę sugerowaną dla ich grupy krwi, na pewno będą zaskoczeni jej skutecznością i zadowoleni z efektów.
Osoby, które pragną zmienić styl życia na zdrowszy i przejść na odpowiedni dla siebie sposób żywienia, powinny zgłębić wiedzę dotyczącą diety najbardziej dla nich interesującej spośród wymienionych. Warto również zapoznać się z opiniami tych, którzy już ją zastosowali i skontaktować się z lekarzem lub najlepiej dietetykiem. Z pewnością w Internecie nie zabraknie forów, na których piszą osoby chcące podzielić się własnymi wrażeniami.
2011-04-11
Wysyłaj na dietę
Dukana, Kwaśniewskiego, Kopenhaska, 1001 kalorii... to nazwy diet, które w ostatnim czasie biją rekordy popularności w Polsce. Jest to najlepszy dowód no to, że trend na zdrowe i świadome odżywianie stale się rozwija i z roku na rok zyskuje coraz więcej fanów. Dlatego jeśli jeszcze nie zdecydowałeś jaki kierunek studiów wybrać, aby w przyszłości z łatwością znaleźć pracę, pomyśl o dietetyce.
W związku z ujemnymi skutkami rozwoju cywilizacyjnego, czyli wzrostem liczby osób cierpiących na otyłość, zapotrzebowanie na usługi i kształcenie wykwalifikowanej kadry specjalizującej się w żywieniu ciągle wrasta. Na zdrowej i zbilansowanej diecie zależy coraz większej liczbie Polaków. Dlatego dietetyk jest jednym z zawodów, który w ostatnich latach zyskał bardzo na popularności i zapotrzebowanie na specjalistów z tej dziedziny nadal wzrasta.
Dieta dla Ciebie
Problemy związane z nadwagą przestały już być uważane jedynie za problem natury estetycznej. Dziś każdy z nas zdaje sobie sprawę z niekorzystnych skutków spożywania fast-foodów czy słodyczy w nadmiernych ilościach. Jednak mimo to, nie każdy potrafi skonstruować dietę odpowiednią dla siebie. Zależy ona bowiem od wielu czynników, takich jak aktualna waga i wzrost, ale również wiek czy stan naszego zdrowia. Tu z pomocą przyjść nam może dietetyk, który po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu z pacjentem jest w stanie dobrać i zaproponować dietę dostosowaną do potrzeb każdego z nas. Aby zdobyć tę specjalistyczne umiejętności i móc pomagać innym należy ukończyć kierunek dietetyka, który pozwala zdobywać wiedzę z zakresu żywienia.
- Coraz więcej ludzi świadomie dba o swoją kondycję. Jednak nie każdy potrafi poradzić sobie z tym wyzwaniem sam. Myślę, że właśnie dlatego ten kierunek studiów w ostatnim czasie tak zyskał na popularności - mówi Luiza Kalupa z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu.Nie eksperymentuj ze zdrowiem
Po pierwsze wybierając kierunek studiów zawsze musimy zastanowić się nad tym co nas interesuje. Jednak drugim bardzo ważnym argumentem powinno być również racjonalnie przeanalizowanie rynku pracy pod kątem panujących na nim trendów i perspektyw w znalezieniu zatrudnienia.
- Jeszcze kilka lat temu wizyty w gabinecie dietetyka były uważne za ekstrawagancję i przesadną dbałość o wygląd - mówi Luiza Kalupa z WSEIiI. - Dziś jednak coraz więcej z nas korzysta z jego usług nie tylko wtedy, gdy chce skorygować swój wygląd, ale również po to, aby poprawić jakość swojego odżywiania.Na rynku istnieje wiele programów i publikacji na temat odżywiania, jednak nie zastąpią one profesjonalnej opieki specjalisty. Zdrowie to ważna rzecz, z którą nie warto eksperymentować. Dlatego w razie jakichkolwiek wątpliwości najlepiej poradzić się profesjonalistów. W zależności od potrzeb, ukończonej specjalizacji i miejsca pracy, dietetyk może doradzać na przykład sportowcom - dietetyka sportowa, pacjentom szpitali i osobom chorym - dietetyka kliniczna lub klientom SPA czy klubów fitness - dietetyka w odnowie biologicznej.
Gdzie na studia?
Dietetykę możemy studiować na różnych uczelniach w Polsce, m.in. w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, Bydgoskiej Szkole Wyższej, Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu czy Wyższej Szkole Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu. Studiując dietetykę będziemy mieli do czynienia z takimi przedmiotami jak: technologia żywności, anatomia człowieka, bezpieczeństwo i chemia żywności czy kosztorysowanie jadłospisów.
- Program kształcenia obejmuje zagadnienia z zakresu szeroko rozumianej dietetyki. W zależności od wybranej specjalizacji program ten ulega ukierunkowaniu i zmianie - tłumaczy Luiza Kalupa. - Każdy student jest zobowiązany do odbycia praktyki zawodowej z zakresu dietetyki, która nauczy go jak wykorzystać zdobytą wiedzę teoretyczną w praktyce.Dietetyka to jedna z tych dziedzin, której specjaliści za kilka lat będą szczególnie poszukiwani na rynku pracy. Już wkrótce wielu maturzystów stanie przed trudnym wyborem przyszłego kierunku studiów. Warto wtedy dobrze się zastanowić i wybrać takie wykształcenie, które daje nam najlepsze perspektywy na znalezienie zatrudnienia.
2011-01-24
Dobre samopoczucie dzięki zdrowej diecie?
Rozdrażnienie i przemęczenie mogą brać się niekiedy ze złych nawyków żywieniowych. Warto pamiętać, że nasze samopoczucie i nastrój w dużej mierze zależą od tego, co spożywamy. Dlatego aby poprawić sobie humor, czasem wystarczy po prostu zmienić dietę. Jak powinna wyglądać "dieta na polepszenie nastroju"? Taka dieta jest prostsza w realizacji, niż się wydaje. Przede wszystkim należy odpowiednio rozłożyć posiłki w czasie. Szybkie śniadanie i duży obiad (lub częściej kolacja, obiado-kolacja) jako jedyne jedzenie w ciągu dnia nie są dobrym wyjściem. Powinniśmy spożywać niezbyt duże porcje około pięciu razy dziennie. W ten sposób unikniemy napadów "wilczego apetytu", organizm łatwiej i prędzej strawi pokarm, a głód nie będzie dokuczał oraz nie wywoła rozdrażnienia.
- Właściwa dieta ma zaskakująco pozytywny wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne, lecz także psychiczne - tłumaczy Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, dietetyk Sante, specjalista w zakresie żywienia człowieka i dietetyki. - Rozsądny sposób odżywiania sprawi, że poczujemy się lżej i radośniej. Nie będą nas również dręczyły problemy żołądkowe i wyrzuty sumienia, które zwykle pojawiają się, gdy zjemy solidną porcję ciężkostrawnej potrawy. Tak więc odpowiednie odżywianie ma wpływ nie tylko, na nasze zdrowie, lecz także na samopoczucie i nastrój.
Ważne jest nie tylko to ile razy dziennie i w jakich ilościach spożywamy posiłki, lecz także co się na nie składa. Należy znacznie ograniczyć ilość tłuszczu w potrawach, gdyż podwyższa on stężenie cholesterolu we krwi i jest wolniej trawiony. Najlepiej wzbogacić dietę o ryby we wszelkiej postaci, niskotłuszczowy nabiał, owoce w umiarkowanych ilościach oraz warzywa, które dostarczają organizmowi witamin i składników mineralnych. Bardzo wartościowe są również produkty zbożowe, takie jak: otręby owsiane, nasiona, orzechy czy kiełki. Dostarczają witaminy B oraz magnezu, które wpływają kojąco na układ nerwowy. Poza tym otręby zawierają duże ilości błonnika, który m.in. obniża stężenie cholesterolu we krwi i wydłuża proces metabolizmu, dzięki czemu uczucie sytości utrzymuje się dłużej, a głód nie doskwiera, co wpływa na dobre samopoczucie. Warto zauważyć, że na rynku są już dostępne otręby Sante zawierające nawet dwa razy więcej błonnika w stosunku do dotychczas obecnych na półkach sklepowych otrąb.
Ponadto istotne jest wypijanie przynajmniej 2 litrów płynów dziennie. Lepiej odstawić na bok gazowane napoje, pić mniej kawy i herbaty, a więcej wody mineralnej oraz niedosładzanych soków z warzyw i owoców. Woda usprawnia trawienie. Z kolei witaminy i składniki mineralne zawarte w sokach dodają energii, tak potrzebnej do pracy i nauki. Skutkuje to także uczuciem zadowolenia, ponieważ - jak wiadomo - ospałość i zmęczenie nie mają nic wspólnego z radosnym nastrojem.
Jeżeli do zdrowej diety dołączymy ćwiczenia fizyczne, możemy być pewni, że dobry humor będzie nam towarzyszył przez cały dzień. Sport daje ogromny zastrzyk energii i jednocześnie odpręża. Systematyczny trening obok jadłospisu opartego na zdrowej i lekkiej żywności są kluczowe dla osiągnięcia dobrego samopoczucia.
2011-01-13
Era hamburgera na finiszu?
Dzisiaj cały świat pędzi, a my razem z nim. Nie mamy na nic czasu. W pośpiechu podróżujemy, pracujemy na podwyższonych obrotach, żeby zadowolić szefa. Nawet posiłki przygotowujemy byle jak lub kupujemy gotowe na tackach, bądź w wersji fast food. Jeśli nie możemy zmienić tempa życia, spróbujmy chociaż wyeliminować z niego niezdrową żywność, a przede wszystkim fast foody.
Fast food to nic innego jak "błyskawiczne jedzenie", a więc hamburgery, frytki i hot-dogi, które serwują nam "restauracje" szybkiej obsługi. Główną wadą takich "smakołyków" jest brak świeżości. Mięso jest odmrażane, a frytki smaży się na starym oleju. Tak dzieje się w większości tzw. snack barów. Warunki wyglądają nieco lepiej w największych sieciówkach sprzedających fast foody. Są one co jakiś czas kontrolowane przez sanepid, dlatego właściciele lokali dbają o to, aby podstawowe zasady sanitarno-higieniczne były przestrzegane. Niemniej jednak, bez względu na to czy mówimy o międzynarodowych sieciówkach, czy o budkach z hot-dogami, wszędzie wątpliwe walory smakowe w połączeniu z tysiącami kalorii i cholesterolu sieją spustoszenie w naszych organizmach. Oczywiście nie w sytuacji, kiedy pozwolimy sobie na skorzystanie z fast fooda raz na jakiś czas, ale niestety wiele osób często jada tego typu jedzenie i cierpi potem na otyłość czy choroby serca.
- Spożywane regularnie produkty z barów szybkiej obsługi z pewnością nie działają korzystnie na nasz organizm, lecz mają na niego bardzo szkodliwy wpływ - uprzedza Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, dietetyk Sante, specjalista w zakresie żywienia człowieka i dietetyki. - Prowadzą do otyłości, miażdżycy, chorób serca i wątroby, zwiększają ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów. Zawierają dużo tłuszczów, w tym bardzo szkodliwych izomerów transkwasów tłuszczowych i węglowodanów, natomiast są ubogie w witaminy, błonnik pokarmowy i składniki mineralne. Szczególnie potrzebny naszemu organizmowi błonnik możemy znaleźć w produktach zbożowych, zwłaszcza w otrębach owsianych.
Różnica pomiędzy wartością energetyczną produktu przygotowanego w domowych warunkach, a tego samego produktu zrobionego w barze szybkiej obsługi jest naprawdę duża. Weźmy na przykład frytki - 100 g ugotowanych ziemniaków ma około 60 kcal. Tyle samo frytek to aż kilkaset kalorii więcej, przy czym większość z nich pochodzi z samego tłuszczu, na którym są smażone. Jeżeli olej, którego używa się do przygotowania tego "dania", nie jest codziennie wymieniany, zaczynają uwalniać się z niego groźne dla zdrowia substancje zwiększające ryzyko zachorowania na miażdżycę lub nowotwory.
W USA, gdzie fast foody są najbardziej popularne, co roku z powodu chorób wywołanych otyłością umiera prawie pół miliona osób (wg danych pochodzących z raportu Amerykańskiego Towarzystwa Dietetycznego). W większości przypadków otyłość ta wynika właśnie ze stołowania się w barach szybkiej obsługi. Te przerażające statystyki powinny dawać do myślenia i sprawiać, by ludzie obchodzili szerokim łukiem wszystkie "restauracje" zatruwające organizm niezdrową żywnością. Niestety kampanie reklamowe sieciowych snack barów mydlą oczy zwłaszcza najmłodszym, choćby przez dołączanie zabawek do zestawów dla dzieci. Sprytne zagrania marketingowe sprawiają, że wiele osób daje się wciągnąć w tę kolorową pułapkę na konsumenta.
Na szczęście moda na zdrowe produkty i zdrowy styl życia od jakiegoś czasu jest rozpowszechniana na całym świecie, również przez celebrytów. Należy zatem mieć nadzieję, że z czasem będzie przybywało osób, dla których zdrowe znaczy cool. Już teraz największe restauracje podające jedzenie na szybko zaczynają wprowadzać do swojego menu także zdrową żywność, np. sałatki stanowiące wspaniałą alternatywę dla ociekających tłuszczem hamburgerów. Jak pokazują różne badania, gotowanie w gronie znajomych zdobywa coraz większą popularność wśród młodzieży, dotychczas głównej klienteli barów szybkiej obsługi. Towarzysko kulinarne spotkania stanowią atrakcję dla większości osób do 30. roku życia. Oznacza to, że coraz bardziej traktujemy pichcenie jako twórcze połączenie przyjemnego z pożytecznym, a nie zwykłą i codzienną konieczność, jak np. sprzątanie. To świetna wiadomość i realna szansa, że unikniemy problemów, z jakimi obecnie zmagają się nasi zachodni sąsiedzi.
Wiele osób tłumaczy fakt jadania frytek, hot-dogów itp. tym, że po prostu smakuje im takie jedzenie, a nie mają czasu na przygotowanie pełnowartościowego posiłku. Jest to błędne podejście. W zachowaniu zdrowego stylu życia nie chodzi o to, aby odbierać sobie wszystkie przyjemności i tracić codziennie kilka godzin na gotowanie. Od czasu do czasu, raz na miesiąc lub na dwa, można pozwolić sobie na szaleństwo gastronomiczne w snack barze, ale na codzień warto jednak jeść raczej gotowane niż smażone posiłki, owoce, dużo warzyw, ryby czy produkty zbożowe - takie jak na przykład otręby owsiane Sante - które zawierają dużo błonnika, witamin i minerałów. W nowych otrębach owsianych Sante znajduje się nawet dwa razy więcej błonnika niż w innych dostępnych na rynku. Poza tym, przygotowanie zdrowego posiłku niekoniecznie musi wiązać się z poświęceniem większości wolnego czasu na kucharzenie. W Internecie można znaleźć całą masę przepisów na szybkie i zdrowe posiłki dla wiecznie gdzieś pędzących pracusiów. A zdrowie to podstawa!
Zdrowe serce - zalety diety opartej na otrębach owsianych w połączeniu z ćwiczeniami fizycznymi
Zdrowie mamy jedno, dlatego warto o nie dbać. Naprawdę niewiele trzeba, aby mieć serce jak dzwon. Otręby owsiane w codziennym jadłospisie i zestaw odpowiednich ćwiczeń są kluczem do sukcesu!
Niejeden z nas krzywi się z niesmakiem na dźwięk słowa "otręby". Tymczasem "nie taki diabeł straszny jak go malują". Otręby owsiane w połączeniu z chudym jogurtem naturalnym lub maślanką i owocami smakują naprawdę dobrze i co więcej - mają zbawienny wpływ na nasz organizm i serce. Zapobiegają one powstawaniu zakrzepów, regulują ciśnienie krwi, a dzięki obecności beta-glukanu we frakcji błonnika pokarmowego, który jest jednym z istotniejszych składników otrąb owsianych - zmniejszają wchłanianie cholesterolu, przez co obniża się jego stężenie we krwi. Otręby owsiane zawierają również witaminę E, która chroni przed zmianami nowotworowymi, starzeniem się, ale przede wszystkim wzmacnia serce. Dodatkowo posiadają w swoim składzie nienasycone kwasy tłuszczowe, które to właśnie zapobiegają powstawaniu zakrzepów. Ich obecność jest szczególnie istotna ze względu na to, że nasz organizm nie jest w stanie sam ich wytworzyć.
Co więcej, otręby owsiane wspomagają dietę osób, które muszą schudnąć, między innymi ze względu na problemy z sercem. Po pierwsze - otręby owsiane pęcznieją w żołądku, co sprawia, że człowiek dłużej czuje się syty i nie musi tak często jak zwykle wracać do kuchni w celu "przejrzenia lodówki". Po drugie - zawartość witamin z grupy B oraz witaminy E poprawia sprawność i wytrzymałość organizmu, co ułatwia wykonywanie ćwiczeń fizycznych, które odgrywają niezwykle znaczącą rolę podczas pracy nad zdrowiem własnego serca i całego organizmu. Redukcja masy ciała, będąca wynikiem odpowiednio skomponowanej diety i aktywności fizycznej, zmniejsza ryzyko zawału.
- Szczególnie w chorobach serca dieta oparta o otręby owsiane daje pożądane efekty. - twierdzi Aneta Czerwonogrodzka-Szynczyna, specjalista dietetyk Sante w zakresie żywienia człowieka i dietetyki. - Należy jednak pamiętać, że zmiana przyzwyczajeń żywieniowych nie zawsze wystarczy. Dopiero w połączeniu z regularnymi ćwiczeniami fizycznymi będziemy w stanie osiągnąć optymalne rezultaty - mieć lepsze samopoczucie, więcej energii, a ryzyko zapadnięcia na różnego rodzaju choroby serca znacznie się zmniejszy.
Zaskakująco wiele możemy osiągnąć dzięki prostym, ale systematycznym treningom. Obniżają one ciśnienie tętnicze, stężenie cholesterolu we krwi, ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Poprawiają wydolność serca, pomagają w przypadku choroby niedokrwiennej serca, mają dobroczynne działanie na przepływ krwi przez narządy. Osoby, które nigdy nie dbały przesadnie o własną kondycję, powinny zacząć od spokojnych 10-minutowych spacerów. Później można je stopniowo wydłużać, zwiększając jednocześnie tempo. Najważniejsze jest, aby spacerować lub ćwiczyć regularnie. Dzięki temu osiągniemy lepsze efekty i bardziej poprawimy wydolność serca. Do spacerów można dodać jazdę na rowerze, tenis czy pływanie. Świetnie sprawdza się również ruchoma bieżnia na siłowni. Jeśli brakuje nam czasu, możemy wykorzystać codzienne czynności, takie jak podróż do szkoły czy do pracy. Zamiast pokonywać mniejsze odległości autobusem lub tramwajem, warto po prostu się przejść. Wysiłek fizyczny działa dobroczynnie nie tylko na serce. Dzięki niemu będziemy lepiej sypiać, łatwiej znosić stres, rzadziej chorować, czuć się rześko i młodo.
Zatem jeśli chcemy zachować szczupłą sylwetkę i zdrowe serce, pamiętajmy o tym, aby dbać o sprawność fizyczną i właściwą, przemyślaną dietę uzupełnioną o otręby owsiane. Połączenie takiego sposobu żywienia z treningiem fizycznym na pewno przyniesie wymierne korzyści i sprawi, że nasze życie będzie dłuższe, zdrowsze, a co za tym idzie - również szczęśliwsze.
Natura Officinalis - nowe produkty, w ofercie ekologicznej marki kosmetycznejSkuteczne działanie zbóż jest potwierdzone wieloma latami badań naukowców z całego świata. Kosmetolodzy Natura Officinalis wybrali owies, pszenicę oraz jęczmień i stworzyli unikalną na rynku serię kosmetyków, bazującą na zbożowych wyciągach i ekstraktach. Do rodziny dostępnych w sprzedaży 5 kremów pielęgnacyjnych, dołączają kolejne, wyjątkowe produkty: masło i balsam do ciała.
Balsam do Ciała Natura Officinalis. Bogaty balsam o aksamitnej konsystencji przeznaczony do pielęgnacji całego ciała. Szczególnie polecany w przypadku skóry skłonnej do przesuszania się lub bardzo suchej. Idealny do codziennego stosowania po kąpieli, a także po opalaniu. Delikatne masło pozyskiwane z nasion konopi indyjskich zawarte w balsamie wspomaga odbudowę płaszcza hydrolipidowego w wierzchniej warstwie naskórka, wpływając bezpośrednio na poziom nawilżenia i tym samym zapobieganie utracie wody z głębszych warstw skory. Nawilżające działanie masła z konopi indyjskich, gliceryny i wszystkich substancji aktywnych zawartych w Balsamie do Ciała Natura Officinalis, wspomagane jest przez składniki pozyskiwane ze zbóż: wodę jęczmienną i wyciągi z jęczmienia, olej z kiełków pszenicy. Wszystkie ze składników bogate są w przeciwutleniacze walczące z wolnymi rodnikami, minerały i aminokwasy, a ich głównym działaniem jest nawilżenie, wygładzenie i dodanie skórze blasku oraz naturalnie zdrowego wyglądu.
Dzięki skwalanowi (lekkiemu olejkowi pozyskiwanemu z oliwy z oliwek) skóra jest dodatkowo nawilżona i elastyczna oraz skutecznie chroniona przed szkodliwym działaniem promieni UV. Skwalan jest również doskonałym antyoksydantem chroniącym skórę przed wolnymi rodnikami i pełni rolę transportera - dzięki niemu naturalne substancje aktywne zawarte w formule kremu z łatwością przedostają się do głębszych warstw skóry. Funkcję wspomagającą działanie skwalanu ma zawarta w kremie witamina E, która neutralizuje wolne rodniki i odpowiedzialna jest za elastyczność, sprężystość i właściwe nawilżenie skóry, przyspieszając gojenie drobnych ran i blizn. Balsam do Ciała Natura Officinalis wzbogacony został dodatkowo o wyciąg z oliwy z oliwek opóźniający procesy starzenia i kwas palmitynowy pochodzący z oleju z orzecha kokosowego, wykazujący działanie regenerujące oraz wspomagające wzrost komórek skóry. Znajdujący się w balsamie wyciąg z alg morskich wspomaga nawilżenie naskórka - dzięki niemu skóra pozostaje idealnie nawilżona jeszcze przez długi czas po zastosowaniu preparatu. Wyjątkowym składnikiem zawartym w recepturze balsamu jest kwas beta-boswelinowy pozyskiwany z żywicy kadzidłowca. To egzotyczne drzewo, występujące w górzystych rejonach Indii, od wieków miało zastosowanie w medycynie ajurwedyjskiej dzięki swoim właściwościom kojącym, łagodzącym i likwidującym podrażnienia.
Masło do Ciała Natura Officinalis. Idealnie wchłaniające się masło do pielęgnacji ciała polecane do skóry bardzo suchej i wrażliwej. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Idealne do codziennego stosowania po kąpieli i wykonywania pobudzającego krążenie masażu brzucha, ud i pośladków. Podstawowym składnikiem produktu jest delikatne masło pozyskiwane z nasion konopi indyjskich, wykazujące silne właściwości nawilżające, wygładzające i uelastyczniające naskórek. Substancje zawarte w maśle z nasion konopi mają także działanie odbudowujące strukturę warstwy hydrolipidowej naskórka, a co za tym idzie "uszczelnianie" ścian komórek i zabezpieczenie skóry przed utratą wilgotności. Działanie masła z konopi wspomaga woda jęczmienna o właściwościach nawilżających oraz tłoczony na zimno olej z kiełków pszenicy. Ten cenny tłuszcz wykorzystywany do pielęgnacji skóry zniszczonej i zmęczonej zawiera naturalne przeciwutleniacze neutralizujące działanie wolnych rodników, przeciwdziała odwodnieniu skóry i chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem UV.
Otrąb sukces murowany!
W dzisiejszych czasach, w których dominuje siedzący tryb życia i na wszystko brakuje czasu, zdrowa dieta to podstawa. Dlatego Sante wprowadza do sprzedaży otręby owsiane, które mają więcej błonnika, w tym zawierają beta glukany. Więcej błonnika (16%) i beta glukany (6%) - to z ich dobroczynnego wpływu mogą korzystać sportowcy, kobiety, które chcą zrzucić kilka zbędnych kilogramów, i wszyscy ci, którzy pragną dłużej zachować zdrowy i młody wygląd. Ponadto Otręby owsiane Sante zawierają najważniejsze składniki pokarmowe: węglowodany, białko, tłuszcze, witaminy i sole mineralne.
Główne zalety Otrąb owsianych Sante:
- zmniejszają wchłanianie cholesterolu, przyczyniając się do obniżenia jego stężenia we krwi
- spowalniają wchłanianie cukrów i obniżają indeks glikemiczny posiłku
- usuwają z organizmu kwasy żółciowe, toksyny i metale ciężkie
- poprawiają odporność immunologiczną
- regulują ciśnienie krwi i zapobiegają powstawaniu zakrzepów
- są niezbędne w leczeniu i profilaktyce miażdżycy
- działają ochronnie na śluzówkę jelit
- skracają pasaż jelitowy, zapobiegając zaparciom
- są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych i aminokwasów egzogennych
- pęcznieją w żołądku, szybciej i na dłużej sycą / szybciej zaspokajają głód i powodują dłuższe odczuwanie sytości
- są idealne dla sportowców, ponieważ ze względu na wysoką zawartość witamin z grupy B i witaminy E mogą wpływać na wytrzymałość i sprawność fizyczną
- mogą przeciwdziałać zmęczeniu i rozdrażnieniu oraz poprawiać pamięć i koncentrację
- kobiety kochają je za właściwości odchudzające, nawilżenie skóry i ochronę przed starzeniem
Otręby owsiane Sante, w porównaniu z otrębami pszennymi, mają wysoką zawartość błonnika rozpuszczalnego, którego częścią są beta glukany. Są to węglowodany złożone, które m.in. łagodzą podrażnienia przewodu pokarmowego. Mają także bardzo istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania jelita grubego i układu odpornościowego oraz właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. Zalecana dzienna porcja beta glukanów (3g) obniża stężenie cholesterolu we krwi. Dzięki temu oczyszcza żyły ze złogów cholesterolowych.
- Zawarte w otrębach owsianych beta - glukany wpływają na obniżenie stężenia miażdżycorodnych lipidów (lipoprotein LDL cholesterolu), a szczególnie cholesterolu całkowitego we krwi poprzez zwiększenie usuwania z organizmu kwasów żółciowych, zmniejszają również wchłanianie cholesterolu z pokarmu poprzez wzrost lepkości treści pokarmowej oraz hamują produkcję cholesterolu. Beta - glukany tworząc z udziałem wody żele wpływają również na obiżenie stężenia glukozy we krwi, szczególnie po posiłku, i w efekcie zapobiegają hiperinsulinemii. Właśnie z uwagi na te właściwości, firma Sante postanowiła zwiększyć ich procentowy udział w swoich otrębach owsianych - wyjaśnia Aneta Czerwonogrodzka-Szynczyna, specjalista w zakresie żywienia człowieka i dietetyki, dietetyk Sante.
Spośród wszystkich zbóż ziarno owsa jest nie tylko najbogatsze w białko, lecz także wyposażone w najlepszy zestaw aminokwasów egzogennych, które nie są wytwarzane przez organizm człowieka i dlatego muszą być dostarczane wraz z pożywieniem. Innym walorem Otrąb owsianych Sante jest zawartość witamin z grupy B, które m.in. przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu i rozdrażnieniu oraz przyspieszają przyswajanie wiedzy poprzez poprawę pamięci i koncentracji. Inna witamina, która występuje w Otrębach owsianych Sante, to witamina E. Chroni ona organizm przed zmianami nowotworowymi, wzmacnia serce, chroni przed starzeniem się. Otręby owsiane Sante to nie tylko zdrowy i sycący posiłek, ale również źródło składników mineralnych, takich jak: fosfor, żelazo, magnez i cynk. Pierwiastki te są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Otręby owsiane Sante zawierają dość dużo tłuszczu, bo aż 8,7%. Jednak ze względu na swój skład chemiczny jest on bardzo cenny, zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), których nasz organizm sam nie potrafi wytwarzać. NNKT zapobiegają powstawaniu zakrzepów oraz odgrywają dużą rolę w profilaktyce i w leczeniu miażdżycy. Działają również jak nutri kosmetyk od wewnątrz - dbają o nawilżenie skóry. Łagodzą także podrażnienia, spowodowane alergią. Aby skorzystać ze wszystkich wymienionych walorów Otrąb owsianych Sante, trzeba spożywać je systematycznie, wykorzystując wszystkie codzienne okazje. Otręby owsiane Sante są doskonałe jako dodatek do mleka, jogurtu czy kefiru. Można je stosować do wzbogacania zup, surówek, sałatek i deserów. Są też świetnym zamiennikiem klasycznej panierki do kotletów.
Cena detaliczna: 3,55 zł
Granola zawsze pod ręką!Lato to czas dla aktywnych. Wybierając się na przejażdżkę rowerową, piknik, długi spacer czy weekendową wycieczkę, spakujmy koniecznie kilka saszetek Granoli firmy Sante. Przyda się na szybkie śniadanie lub wzmacniającą przekąskę.
Granola to rewelacyjne połączenie płatków owsianych i chrupek zbożowych, wypiekanych z naturalnych składników, z dodatkiem cukru trzcinowego i soli morskiej. Nie znajdziemy w niej konserwantów czy sztucznych barwników. Granola produkowana jest w trzech smakach: owocowym, orzechowym i czekoladowym.
Produkt Sante to nie tylko wspaniała propozycja na pożywne śniadanie, ale także smaczna i zdrowa przekąska. Można ją dodać do mleka, jogurtu, kefiru czy soku, a także chrupać między posiłkami. Granola z powodzeniem zastąpi niezdrowe i kaloryczne przekąski, pozwalając w bezpieczny sposób zaspokoić chęć zjedzenia czegoś słodkiego i pysznego. W czasie wycieczek saszetka Granoli (50 g) będzie ratunkiem przy spadku energii, a w wolne dni pozwoli szybko przygotować pełnowartościowy poranny posiłek.
Granola jest bogata w ważny dla zdrowia błonnik, który sprzyja m.in. powstawaniu uczucia sytości. Wytwarzana jest z pełnych ziaren zbóż i zachowuje wszystkie cenne składniki w nich zawarte, a więc witaminy z grupy B, białko roślinne i minerały (fosfor, magnez żelazo oraz cynk).
W sklepach znajdziemy dwie wersje Granoli - w saszetkach 50 g i dużych opakowaniach 350 g (wszystkie w trzech smakach).
********************************
Firma Sante A. Kowalski Sp.j. jest liderem na rynku żywności korzystnej dla zdrowia. Od pięciu lat, dzięki prowadzonej strategii oraz inwestycjom, odnotowuje ciągły wzrost obrotów na poziomie 25% rocznie. Firma posiada już pierwsze miejsce na rynku musli i produktów sojowych. Od wielu lat eksportuje swoje produkty do Wielkiej Brytanii, Litwy, Estonii, Szwecji, Austrii, Islandii, ale też na Bliski Wschód. W ciągu 17 lat działalności była wielokrotnie nagradzana i wyróżniana. Czterokrotnie zdobyła tytuł w rankingu "Gazele Biznesu" (2005, 2006, 2007, 2010 r.), otrzymała statuetkę CoolBrands Polska 2006/07 i Laur Konsumenta 2005, została Liderem Przedsiębiorczości 2005, a w 2008 r. produkowana przez Sante Granola zwyciężyła w kategorii produkty śniadaniowe w konkursie HIT HANDLU. Portfolio firmy liczy obecnie ponad 100 produktów wspierających zdrowy tryb życia i odżywiania.
Wykreuję swojego Plusssza
Marka preparatów witaminowych Plusssz na stronie internetowej www.plusssz.pl proponuje swoim konsumentom stworzenie idealnego dla nich Plusssza. Zakładka KREATOR pozwala zaprojektować swój niepowtarzalny zestaw witamin i minerałów. Powołany do życia nowy produkt ma za zadanie perfekcyjnie zaspokajać indywidualne potrzeby konsumenta. Dzięki tej akcji marka Plusssz chce zapoznać się z preferencjami, wymaganiami i nowymi potrzebami swoich klientów.
Plusssz jako profesjonalna marka i lider nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie preparatów witaminowych ciągle się doskonali. Korzystające z zakładki KREATOR osoby mają wpływ na każdy aspekt nowego produktu - począwszy od jego smaku, dokładnego składu witamin i minerałów, poprzez wygląd etykiety, a skończywszy na projekcie korka. Klikając w przycisk "zachowaj kompozycję" przesyłają stworzony projekt bezpośrednio do firmy Polski Lek S.A. Swoją koncepcją indywidualnego Plusssza użytkownicy aplikacji mogą się podzielić z przyjaciółmi przesyłając im swój projekt na maila.
Błażej Artecki, brand manager marki Plusssz: - Dzięki aplikacji KREATOR chcemy podążać za nowymi trendami i jak najpełniej zaspokajać ewoluujące potrzeby naszych klientów. Chcemy, aby z preparatami witaminowymi Plusssz troska o zdrowie była też czystą przyjemnością i dobrą zabawą.Plusssz to najczęściej kupowane witaminy dostępne na polskim rynku. Dwuwarstwowe tabletki musują i rozpuszczają się w wodzie, tworząc pyszny witaminowy napój. Najwyższa jakość składniki oraz najnowocześniejsze technologie produkcji zapewniają produkty idealnie dopasowane do potrzeb konsumentów. Szeroka gama witamin Plusssz: Plusssz Acitve, Plusssz Magnez, Plusssz Żelazo, Plusssz Jod, Plusssz Minerały, Plusssz Witamina C, Plusssz Żeń-szeń, Plusssz Potas i Plusssz Detox pozwala idealnie dopasować produkt do indywidualnych potrzeb każdego organizmu. Wszystkie preparaty witaminowe Plusssz stanowią kompleks zbilansowanych najważniejszych witamin i mikroelementów, który zaspokaja 100% dziennego zapotrzebowania organizmu na te składniki. Ponadto forma płynna witamin Plusssz powoduje, że zawarte w nich substancje czynne przyswajają się szybciej. Nowością jest zastosowanie naturalnych barwników we wszystkich wersjach preparatów. Witaminy Plusssz posiadają pozytywną opinie Akademii Medycznej Wydziału Farmacji.
Zwycięski finisz FIT-EXPO 2010Ponad 5000 zwiedzających odwiedziło targi FIT-EXPO 2010. Organizatorzy odnotowali 20% wzrost liczby uczestników wydarzeń towarzyszących. Wynik ten dowodzi wzrastającego zainteresowania branżą fitness w Polsce. Menadżerowie i właściciele klubów fitness, siłowni, dyrektorzy ośrodków sportowych, instruktorzy, aktywni uczestnicy zajęć w fitness klubach mogli przekonać się, że targi FIT-EXPO to największe i najbardziej kompleksowe spotkanie branży fitness w Polsce, łączące ekspozycję nowości prezentowanych przez liderów, konferencję i warsztaty z eventami treningowymi. Ofertę sprzętu sportowego i fitness, urządzeń Cardio, akcesoriów siłowych, sprzętu rehabilitacyjnego, odżywek dla sportowców, parafarmaceutyków, mody sportowej i fitness, a także solaria i sauny, wyposażenie dla klubów fitness i siłowni oraz programy komputerowe zaprezentowało blisko 70 firm z Polski, Czech, Niemiec, USA. Swoją premierę na targach miało blisko 30 produktów. Wystawcy przyznali, że z roku na rok wzrasta efektywność udziału w targach. Wielu z nich jeszcze podczas trwania targów zapowiedziało swój udział w następnej edycji.
Również organizatorzy pozytywnie zaskoczyli zwiedzających nowościami. Ekspozycji wystawców towarzyszyło aż 6 wydarzeń. Po raz pierwszy w jednym z pawilonów wystawienniczych w specjalnie przygotowanych basenach o pojemności 100 000 litrów wody odbyła się Konwencja AQUA Klubben. Debiutował również Speed Badminton Park. Instruktorzy i pasjonaci aktywnego stylu życia mogli wziąć udział również w Międzynarodowej Konwencji Fitness EU4YA oraz zajęciach i maratonie Indoor Cycling Evolution Ride 2010 powered by POLAR. Kluczowym wydarzeniem dla menadżerów i właścicieli klubów fitness, siłowni, klubów sportowych była konferencja Fitness Marketing Event.
Fitness marketing bez tajemnic
Dwudniowa konferencja Fitness Marketing Event zgromadziła ponad 200 przedstawicieli branży, w tym przede wszystkim właścicieli i menedżerów klubów fitness. Uczestnicy mieli okazję wysłuchać kilku znakomitych prezentacji, m.in. Steve'a Jacka - uznanego coacha fitness, który porwał publiczność swoim wykładem dotyczącym wykorzystania mediów społecznościowych w fitnessie i Petera Browna, dyrektora Wellness Management Ltd., który przedstawił w jaki sposób jakość usług może zdecydować o przewadze małych klubów nad dużymi. Prelekcje wygłosił również Frank Noreiks, dyrektor IFAA Germany, dzieląc się wiedzą w zakresie nowych trendów fitness w Europie. Swoim bogatym doświadczeniem podzielił się również dr Mark Slavin, amerykański specjalista zaangażowany od 20 lat w dziedzinę edukacji i treningu w branży. Drugiego dnia konferencji 25-osobowa grupa instruktorów i menedżerów fitness wzięła udział w pierwszym w Polsce szkoleniu poświęconym zagadnieniu fitness & wellness coachingu. Uczestnicy otrzymali certyfikaty potwierdzone podpisami prowadzących oraz organizatorów.Aerobik w wodzie
Hitem tegorocznej edycji FIT-EXPO była trwająca przez dwa dni Konwencja AQUA Klubben, na potrzeby której cały pawilon zmienił się w profesjonalny basen o łącznej pojemności 100 000 litrów, wyposażony również w scenę, trybuny, prysznice. Miłośnicy aqua fitness mogli między innymi wziąć udział w zajęciach Aqua Box Dynamic, treningu wytrzymałościowym, Aqua Interval - mieszance lekcji aqua cardio i aqua toning, Nordic Walking pod wodą, Aqua Step - czyli ćwiczenia z wykorzystaniem stepów przytwierdzonych do dna basenów. Zajęcia dające możliwość fantastycznego treningu pod okiem najlepszych instruktorów spotkały się z dużą aprobatą ze strony wszystkich uczestników wydarzenia.Eksplozja euforii
Międzynarodowa Konwencja Fitness EU4YA również w tym roku przyciągnęła setki instruktorów i fitness-pasjonatów. Ponad 600 osób uczestniczyło w największym wydarzeniu treningowym prowadzonym przez najlepszych polskich i zagranicznych instruktorów, poznając nowe choreografie, układy i zestawy ćwiczeń. W tym roku zajęciom na dużej sali oraz warsztatom towarzyszyły również treningi-szkolenia: Freestyler i WalkExercise. Uczestnicy chwalili wysoki poziom instruktorów oraz atmosferę dobrej zabawy.Jazda na maxa
Największe w Polsce zajęcia Indoor Cycling - EVOLUTION RIDE 2010 powered by POLAR przyciągnęły blisko 100 fanów rowerów stacjonarnych, którzy mogli stawić czoło wielu wyzwaniom i odkryć w sobie nieznane dotąd pokłady energii. W tym roku do jazdy w rytmach muzyki zremisowanej przez najlepszych DJ-ów na świecie zagrzewali znani Master Prezenterzy: Suzan Braun, Dan Valla oraz Mariusz Szewczyk. Zwieńczeniem wydarzenia był 4-godzinny maraton!Trzy w jednym
Po raz pierwszy na targach FIT-EXPO zorganizowane zostały turnieje i warsztaty speed badmintona w ramach Speed Badminton Park. Każdy uczestnik FIT-EXPO 2010 mógł spróbować sił w nowej dyscyplinie sportowej łączącej najlepsze cechy tenisa, badmintona i squasha i poznać najlepszych zawodników Europy. W ramach wydarzenia zorganizowany został międzypaństwowy Turniej Speed Badmintona Niemcy-Polska (wygrała drużyna z Niemiec) oraz warsztaty praktyczne, umożliwiające uzyskanie certyfikatu instruktora speed badmintona pod okiem szkoleniowców z Niemieckiego Związku Speed Badmintona (DSBV).Walka w brazylijskich rytmach
Podczas Festiwalu Explosao II najlepsi mestres prosto z Brazylii zaprezentowali tajniki capoeiry - fascynującej sztuki walki zawartej w tańcu. Organizatorzy zaprosili wyśmienitych metres oraz Caroline Soares - piosenkarkę o niesamowitym głosie i niecodziennej urodzie, doskonale znaną wszystkim capoerzystom.Najlepsi z najlepszych
Tradycyjnie, pierwszego dnia targów podczas wieczornego bankietu połączonego z uroczystą Galą Nagród najlepsze produkty prezentowane na targach FIT-EXPO 2010 uhonorowane zostały Złotym Medalem MTP. Sąd Konkursowy nagrodził:
1. WELLNESS SYSTEM - system zarządzania treningami oraz wspomagania zarządzania klubem fitness/wellness - TECHNOGYM, Włochy / zgłaszający: MATMARCO, Warszawa
2. SUUNTO FITNESS SOLUTION - grupowy monitoring pracy serca - SUUNTO, Finlandia / zgłaszający: MEDICAST, Poznań
3. WALKEXERCISE aerobik na bieżniach mechanicznych - Federacja Włoska WALKING, Włochy / zgłaszający: POWER SPORT, Stalowa Wola
4. ROWER TRENINGOWY - eSpinnerR - STAR TRAC R, USA / zgłaszający: HABERQ, Poznań
5. LINIA MASZYN SIŁOWYCH - INSPIRATION TM STRENGTH - STAR TRAC R, USA / zgłaszający: HABERQ, PoznańNa targach liczyły się nie tylko produkty, ale również i sposób ich prezentacji. Trzy stoiska, najbardziej sprzyjające realizacji strategii marketingowej firmy, zostały nagrodzone statuetkami Acathus Aureus. Nagrodzeni wystawcy to:
1. Towarzystwo Handlowe MATMARCO Sp. z o.o. z Warszawy,
2. FEEL JOY z Łodzi,
3. FITNESS PRO S.R.O. z Czech.Po raz pierwszy przyznane zostały Nagrody Fitness Marketingu promujące unikatowe działania marketingowe związane z branżą fitness. Kapituła konkursu uhonorowała:
1. w kategorii: Sieć Klubów Fitness - sieć klubów fitness PURE
2. w kategorii: Klub Fitness z Pasją - Klub Fitness&Wellnes Azik z Krakowa
3. w kategorii: Marka Fitness - Magazyn Body Life
4. w kategorii: Marketingowy Projekt fitness - Reebok UniversityTargi FIT-EXPO to święto całej branży, również instruktorów i prezenterów fitness. Portal FIT.PL w ramach konkursu TOP10 - Najpopularniejszy Instruktor Roku 2009 w Polsce, wyróżnił: Małgorzatę Piłkarek z Gdyni, Marcina Sznapkę ze Świętochłowic oraz Tomasza Gancarz ze Stalowej Woli. Wręczone zostały również certyfikaty Prozdrowotny Klub Fitness dla: Fitness Studio Magda ze Zgorzelca, GKM Aktywni z Grajewa oraz klubu Miasto Kobiet z Lublina.
FIT-EXPO 2010 w liczbach:
- ponad 70 wystawców,
- ponad 7 000 m2 powierzchni,
- blisko 30 targowych nowości i premier rynkowych,
- ponad 5000 zwiedzających, w tym blisko 20% wzrost liczby uczestników wydarzeń towarzyszących (wśród gości: menadżerowie i właściciele klubów fitness, siłowni, dyrektorzy ośrodków sportowych, instruktorzy, aktywni uczestnicy zajęć w fitness klubach),
- ponad 40 akredytowanych dziennikarzy.
Piękno prosto z morza!
Trudno przecenić zbawienne działanie alg i przełom, jaki dokonał się w kosmetyce dzięki szerokiemu zastosowaniu alg. Zawarte w nich aminokwasy (doskonale przyswajalne białko), liczne mikro i makroelementy, jak magnez, żelazo, wapń, potas czy witaminy z grupy B, C, beta karoten, E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe - doskonale odżywiają naszą skórę i poprawiają krążenie. Niezbędne są zatem do prawidłowego funkcjonowania skóry, codziennie narażonej na wpływ szkodliwych czynników środowiska.
Rola, jaką organiczne morskie skarby odgrywają w procesie detoksykacji jest kluczowa dla zachowania zdrowia oraz prawidłowego funcjonowania skóry i ciała. Nagromadzenie szkodliwych substancji w tkankach zaburza równowagę osmotyczną i sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, co powoduje zaburzenia w równowadze wodnej i efekt "puchnięcia". Podczas zabiegów z użyciem alg bogatych w sole mineralne i mikroelementy tkanki ulegają procesowi detoksykacji, powraca równowaga komórkowa, a w rezultacie skóra wygląda młodo i promiennie. Dzięki równoczesnemu oczyszczaniu i mineralizowaniu komórek oraz stymulacji krążenia działamy na kluczowe przyczyny niedoskonałości skóry - od trądziku, obrzęków i braku blasku, aż do skutecznej walki z celulitem.
Wszystkie zawarte w morskich algach składniki idealnie wchłaniają się w skórę ze względu na skład chemiczny plazmy zbliżony do ludzkiego. Do utrzymania skóry twarzy w prawidłowej formie potrzeba znacznej ilości przeciwutleniaczy, które chronią ją przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i stymulują produkcję kolagenu, dzięki któremu nasza skóra jest elastyczna i jędrna. Ponadto, dzięki dużej zawartości magnezu i potasu algi działają antystresowo. Zawarte w algach beta karoten, aminokwasy i selen doskonale radzą sobie z walką ze starzeniem się skóry. W rezultacie maski algowe nie tylko koją, ale również regenerują skórę, nawadniają ją i wpływają korzystnie na zmniejszenie zmarszczek oraz zapobieganie powstawaniu nowych.
Innowacyjny zabieg Repechage 4 Layer Facial nazwany przez brytyjski Cosmopolitan "najlepszym zabiegiem na twarz naszego wieku". Dzięki czterem warstwom świeżych europejskich alg twarz nabiera blasku, widocznie młodnieje i poprawia się jej elastyczność. Pierwsza warstwa to multiwitamina dla skóry. Jest ekstraktem zawierającym 90% filtratu ze świeżych alg. Bogate w witaminy, minerały, aminokwasy serum błyskawicznie przenika przez skórę wiążąc wodę w komórkach. Po jego zastosowaniu zmarszczki są wyraźnie spłycone, a skóra twarzy nabiera młodzieńczego blasku. Drugi krok to pielęgnacyjny masaż robiony przy użyciu emulsji nawilżającej który, poprawia krążenie, stymuluje produkcję kolagenu oraz przygotowuje skórę do lepszego wchłaniania pozostałych odżywczych składników. Następnie na twarz kładziona jest gruba maska z morskich alg robiona przez kosmetyczkę na Twoich oczach. Bogactwo składników zawartych w tych morskich skarbach widocznie poprawia kondycję skóry i koloryt twarzy. Na koniec maska mineralna, której rezultaty widoczne są natychmiast - twarz jest zregenerowana i idealnie nawilżona. Podczas zabiegu maska delikatnie rozgrzewa się do 35 °C, dzięki czemu aktywuje się lepszy przepływ substancji odżywczych do komórek skóry, następuje poprawa konturu twarzy oraz ujędrnienia.
Nie bez powodu wielkimi fankami 4 Layer Facial są Brook Shields i Melanie Griffith. Flagowy zabieg Repechage nadaje się dla kobiet w każdym wieku, a jego spektakularny i utrzymujący się przez wiele dni efekt młodszej i zdrowszej skóry z pewnością zachęci każdą z pań do dodania tego rytuału do regularnego stosowania.
Więcej informacji o zabiegu na www.izar-repechage.net